Ostatnio dodane
recent

[ZAPACHY] MAC SHADESCENTS: VELVET TEDDY

Hejka! 😊Tak rzadko piszę o zapachach, mało się ich tutaj pojawia a to dlatego, iż ciężko mi jakieś interesujące spotkać ale kiedy trafię - wypsikam do ostatniej kropelki! Tak się stało w przypadku najnowszej limitki (czytałam, że mają wejść na stałe?) MACa Shadescents i choć wzięłam wersję Velvet Teddy to myślę intensywnie jeszcze nad My Heroine, która jest tak upiornie dziwna, że aż... podniecająca dla mnie 😊 Kto wie, może po nią sięgnę a wtedy bankowo pojawi się tutaj wpis! W każdym razie, dzisiaj pragnę zaprosić Was na zapach, który jest inspiracją (żeby nie powiedzieć kopią) kultowego, drogiego zapachu od Toma Forda, jakiego? Tego dowiecie się z tekstu 😉


Pojemność 50ml
Cena 275zł


Informacje ogólne


 Skład:


Zapach zapakowano w sztywne, kartonowe opakowanie, które wewnątrz posiada czarną, falistą tekturkę, dodatkowo chroniącą flakon. W zależności jaką wersję wybierzemy, taki będzie odzień opakowania oraz perfum.




Sam zapach docelowo umieszczono w flakon o kubistycznym kształcie, gdzie matowe szkło zestawiono z matowym korkiem a na szczycie znajduje się logo firmy, na spodzie zaś błyszcząca czerń, która fantastycznie kontrastuje i nadaje pazura. Przyznam, że kocham taki design i generalnie kanciaste formy! Me gusta 💓 Atomizer działa bez zarzutu, psika tak, jak chcemy - można docisnąć do połowy i też jest ok.


Działanie




Zapach Velvet Teddy to propozycja niezwykle mocna w swoim wyrazie, jednocześnie otulająca nas ale i ciągnąca się za nami ogonem. Kompozycja zawiera w sobie dziki miód i kremowe piżmo. Zapach ciężki ale jednocześnie słodki, niesamowicie trwały! Powtórzę po raz kolejny: na mnie nic nie chcę się trzymać, oprócz męskich zapachów. A ten? Trwa cały dzień, w niezmienionej formie, co dla kogoś może być wielkim minusem a dla mnie nie, gdyż ta kompozycja mnie w sobie rozkochała i chcę aby tak trwała. I trwa aż do umycia ciała... Jeszcze rano czuję delikatną woń na nadgarstkach! Velvet Teddy przywodzi na myśl obłędny zapach Toma Forda z jego ekskluzywnej linii Private Blend o nazwie Tobacco Vanille, tylko że brakuje tutaj właśnie tabaki i wanilii, chociaż propozycja MACa w jakiś magiczny sposób bez tych dwóch składników nawiązuje do drogiego kolegi. 
Według mnie zapach piękny, przypominający TF ale mniej dymny i waniliowy, bardziej ciepły, choć nie pozbawiony pazura! Pokochałam tak samo jak Tobacco Vanille i mam nadzieję, iż ten zapach zostanie w MACu na stałe.
BARDZO POLECAM  💖💖💖





Macie już swój Shadescents?

patrycja sprada

patrycja sprada

25 komentarzy:

  1. Ale piękne opakowanie i zapach zdecydowanie mój!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo nie wiedziałam, że MAC ma perfumy :0
    Mamy zdecydowanie różne gusta zapachowe, ale to dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieli kiedyś i wrócili do nich. I dobrze, są świetne jakościowo :)

      Usuń
  3. cena powala ! ale opakowanie cudowne jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja droższa Toma Forda to grubo ponad 800zł ;)

      Usuń
  4. Muszę je mieć :D Będą na pewno moje.

    OdpowiedzUsuń
  5. sama buteleczka zachęca do zakupu nie wspominając o opinie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. butelka bardzo fajna :) oj do zapachów jestem mega czepliwa, jak i do pielęgnacji a tutaj trafiłam na prawdziwą perełkę ❤️

      Usuń
  6. Będę w piątęk w Birmingham to zobaczę jak pachnie. Podoba mi się opakowanie aczkolwiek z Twojego opisu chyba nie beda w moim typie. ZObaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy inaczej odbiera zapachy i też inaczej one na każdym pachną. Tego typu są skrojone dla mnie ale zobacz i daj znać, co o nim myślisz!

      Usuń
  7. Aż chciało by się powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, ja też bym się zakochała! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam ale nie przepadam za słodkimi zapachami chociaż kto wie może gdybym powąchała zauroczył by mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest typowy słodziak, ja na sobie takich zapachów nie lubię! Bliżej mu do zapachu lekko męskiego i otulającego, niż ulepka.

      Usuń
  10. Osobiscie nie uzywalam ale juz sam wyglad powala. Mac dobra firma ale ze perfumy maja to nie wedzialam - wciaz mnie blogi uswiadamiaja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się o perfumach dowiedziałam przy okazji Shadescents, że MAC kiedyś wypuścił i długo była cisza... A teraz znowu się pojawiły! Oby zostawili je na stałe bo zapachy wyczarowali świetne.

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.