[MINI RECENZJE] HILDEGARD BRAUKMANN, SERIA INSTITUTE

Hejka :) Jak widzicie po tytule, przychodzę z kolejną garścią mini recenzji, tym razem będą to preparaty przeznaczone do pielęgnacji twarzy. Firmę Hildegard Braukmann pokazywałam Wam w poprzednim poście, który możecie zobaczyć TUTAJ klik





Warto, żebyście wnikliwie przejrzeli katalog, gdyż wizualnie bardzo dobrze wygląda a przede wszystkim zawiera wiele cennych informacji.

Katalog do serii Institute znajdziecie TUTAJ klik
Nie wstawiałam w tym poście prt screenów dlatego, że przy niektórych produktach tekstu jest sporo i będziecie się męczyć, czytając malutkie literki.

Dodam w tym miejscu jeszcze bardzo ważne info.
Ta seria jest dostępna tylko w salonach kosmetycznych i SPA. Oznacza to że salony samodzielnie ,,tworzą" ceny (marża itd).
Stacjonarnie w salonach kosmetycznych lub SPA : patronackie, autoryzowane i bezumowne.
Jeśli dany klient skontaktuje się z nimi celem zakupienia kosmetyków z grupy profesjonalej jaką właśnie jest linia Body to firma stara się znaleźć salon bądź SPA w pobliżu lub w miejscu zamieszkania zainteresowanego kosmetykami i jeśli tam Hildegard Braukmann nie ma to firma umożliwia zakup przez autoryzowany Beauty Center Józefów i wysyłają do klienta.


A teraz już przejdźmy do mini recenzji ;)



Kremowa pianka do mycia twarzy, pieniąca


-dobrze myje
-nie ściąga
-nawilża buzię i daje uczucie komfortu
-konsystencja płynna, przypominająca mleczną emulsję
-zapach apetyczny
-pieni się w minimalnej ilości

Skład:





Krem pod oczy


-delikatny zapach, prawie nie wyczuwalny
-kremowo-żelowy
-bardzo szybko się wchłania
-zostawia lekki film na skórze
-natychmiastowe nawilżenie i odżywienie skóry

Skład:





Koncentrat energetyzująco - obdudowujący na noc



-konsystencja płynna, lekko żelowa
-nawilża
-zostawia lepki i jednocześnie suchy (czuć to podczas pocierania dłonią)
 film na skórze co mi się nie podoba
-zapach jakby migdałowy, delikatny

Skład:





Krem pobudzający na dzień rich


-gęsta konsystencja, treściwy
-zapach apteczno-szpitalny, dla mnie okropny ale na szczęście szybko znika
-tłusty film na skórze ale nie lepki
-długo się wchłania

Skład:





Regenerujący krem na noc rich


-gęsty, treściwy
-lepki i tłusty film na skórze
-bardzo dobrze odżywia, ma bogatą formułę co czuć na buzi. nie wiem czy nie za bogatą dla mnie do stosowania codziennie
-zapach delikatny, jakby migdałowy
-dziwne szczypanie wokół ust
-rano buzia gładka, nawilżona, bez suchych skórek

Skład:





Enzymatyczna maseczka peelingująca


-ma zielony kolor, postać kremu z mikro drobinkami
-przyjemny ziołowy zapach
-czuć, że działa. ja czułam moemntalne rozgrzanie skóry ale po jednym razie nie widze wielkich zmian u siebie na skórze,np. z suchymi skórkami

Skład:





Pure Care, Derma Structure Pure 24h Aqua Plus



-pachnie delikatnie, ziołowo, prawie niewyczuwalnie
-konsystencja kremowo - żelowa
-szybko się wchłania
-pozostawia lekki film na buzi, skóra się delikatnie błyszczy ale nie lepi
-buzia jest gładka, natychmiast nawilżona i odżywiona, efekt długo się utrzymuje na skórze, nie jest powierzchowny.

Skład:





Pure Care, Derma Structure 24h Pure High Potential



-pachnie delikatnie, ziołowo, prawie niewyczuwalnie
-konsystencja kremowo - żelowa
-szybko się wchłania
-pozostawia lekki film na buzi, skóra się delikatnie błyszczy ale nie lepi

-buzia jest gładka, natychmiast nawilżona i odżywiona, efekt długo się utrzymuje na skórze, nie jest powierzchowny.

Skład:




Pure Care, Derma Structure Pure 24h Lipid Plus


-kremowo - żelowa konsystencja
-delikatnie, ziołowo pachnie
-natychmiast się wchłania
-nie zostawia tłustego filmu na skórze

Skład:





Pro Lift, krem na dzień SPF 10


-ma w sobie mikro - beżowe drobinki, które po roztarciu uwalniają kolor i zmieniają zwykły krem w krem tonujący
-ma delikatną, beżową barwę, która subtelnie wyrównuje koloryt twarzy
-pachnie delikatnie, ziołowo
-szybko się wchłania, nie pozostawia filmu na skórze

Skład:




Podsumowując:

Seria Institute jest bardzo bogata pod względem formuły. Kremy rich są bardzo gęste, długo się wchłaniają a zaraz po nałożeniu odczuwa się podniesienie temperatury skóry czy mrowienie.
Działanie jest natychmiastowe, bardzo przyjemne i relaksujące. Długo zajęło mi testowanie, gdyż próbki choć małe były dosyć wydajne!
Z tej serii mam jeszcze 2 kremy ale przeciwstarzeniowe i je będzie recenzować wraz z innymi liniami moja Mama ;)

Jeszcze raz Wam przypominam o serii kosmetyków do ciała Body, tam również był katalog do obejrzenia, więc jeszcze raz odsyłam.


Zachęcam Was również do odwiedzenia ich strony TUTAJ klik
oraz ich sklepu, gdyż tam mają także inne linie dostępne online TUTAJ klik


Co myślicie o kosmetykach tej firmy?
Mieliście do czynienia z ziołowymi preparatami do twarzy?



[MAKIJAŻE] WARM SUNSET

Hejka :) Po krótkiej przerwie Wracam do Was z makijażem :) Pojawi się w nim nowy kosmetyk, który mnie absolutnie zmiótł! Jest tani, nie dawałam mu początkowo żadnych szans ale zaskoczył mnie swoją jakością. Pojawi się niedługo recenzja z nim ale na pewno się domyślicie, o który kosmetyk mi chodzi ;)
Zapraszam dalej do oglądania!







Focus na oczko ;)




Użyte kosmetyki:


Giorgio Armani Cheek Fabric nr 302 incognito
Inglot AMC Eyeliner nr 79
Inglot matte 382, amc shine 129, double sp. 463, amc shine 118
Mixiu (Born Pretty Store) Color Shining Waterproof Eye Shadow nr 05
Rimmel Scandaleyes nr 001 black
Catrice Eye Brow Stylist nr 020
Loreal Voluminous Carbon Black
MAC Pink Plaid (matte)



Lubicie takie zestawienia kolorystyczne?
Używacie pomarańczu w makijażu?

[ZAPOWIEDZI] WIOSNA W MAKIJAŻU, CZ.1

Hejka :) Dzisiaj przed Wami luźniejszy post, z zapowiedziami kolekcji na wiosnę. Oczywiście nie będzie tutaj wszystkich, pokażę Wam to, co przykuło moją uwagę i czemu bliżej się przyjrzę w sklepie :) Oczywiście, jak zwykle pojawi się jedna marka - Giorgio Armani ale skubany mnie po prostu zmiótł swoimi kolekcjami i muszę Wam je pokazać!

Zacznijmy więc od niego ;)


Giorgio Armani


Eye Tints czyli krótko mówiąc cienie w kremie o przedłużonej trwałości :)
Więcej o nich TUTAJ klik


oraz kolekcja do ust o wdzięcznej nazwie Fuchsia Maharajah, w której zachwyciły mnie produkty do ust!


Więcej info TUTAJ klik



Shiseido


Najbardziej zaciekawiły mnie nowe odcienie kremówek i im na pewno się przyjrzę!
Więcej info TUTAJ klik



Bobbi Brown - Illuminating Nudes


Do tej pory nie kupiłam nic z Bobbi Brown ale marka mnie ciekawi i zastanawiam się czy nie kupić kilku błyszczących cieni tylko do rozświetlania oka. Przyznam, że zestaw kosmetyków z tego foto bardzo przypadł mi do gustu!
Więcej info TUTAJ klik

Marka wypuści jeszcze Brightening Brick, coś jak Shimmer Brick ;)
Tutaj zaintrygowały mnie 2 warianty kolorystyczne, ciekawe czy będą u nas dostępne hmm.





YSL - Couture Variation Ten-Color Expert Eye Palettes

Bardzo ciekawą propozycję cieni wyda marka YSL, są 2 warianty kolorystyczne ale mnie najbardziej zaintrygowała paletka z odcieniami zimnymi. Ciekawa jestem czy u nas się pojawią.
Więcej info TUTAJ klik



Givenchy - Eyes and Prisme Quatuor


Nowe cienie czwórki, oczywiście jest więcej propozycji kolorystycznych, mnie zaintrygowały te 3 :)
Więcej info TUTAJ klik



OPI
Na koniec zostawiłam sobie lakiery, które bardzo przykuły moją uwagę :)
Są to produkty mojej ukochanej, lakierowej marki - OPI <3
I tutaj mamy 2 kolekcje: 50 Shades of Grey oraz wiosenno - letnią Hawaii.



Cudne są z tej kolekcji szarości a czasem zdarza się, że noszę je wiosną i latem :)



Przepiękne, soczyste odcienie jakie kocham! Kolekcja dla mnie absolutnie przepiękna :))))


A co Wam wpadło w oko z kosmetyków na wiosnę?
Podzielcie się linkami :)

[RECENZJA] SLEEK MAKEUP, OH SO SPECIAL

Hejka :) Dzisiaj zgodnie z obietnicą przychodzę do Was z kolejną recenzją paletki Sleeka, tym razem będzie to Oh So Special. Wcześniej pisałam o Au Naturel, jeżeli chcecie to znajdziecie ten post TUTAJ klik
Jesteście ciekawe, co Pat ma do powiedzenia na jej temat?
Czytajcie dalej!



Pojemność 13,2g
Cena 37,49zł


Skład:

Mica, Talc, Parrafinum liquidum, Magnesium Stearate, Ethylhexyl, Palmitate, Dimethicone, Propylparaben, Methylparaben +/- CI 77491/2/9, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 16035, CI 125850:2, CI 45410:2, CI 15850:1, CI 77499, CI 77742, CI 77499, CI 7774, CI 77491, CI 77007. Suitable for vegetarians. Not suitable for vegans.



Paletka przychodzi do nas zapakowana w kartonowe pudełko.
Same cienie znajdują się w plastikowej kasetce z lusterkiem i długim aplikatorem gąbkowym, dwustronnym. 



W kasetce znajduje się 12 cieni, każdy ma po 1,1g.
Każdy kolor ma również swoją nazwę i teraz krótko je omówię :)


Bow - cień ecru matowy, słabo napigmentowany, suchy i trzeba go budować, kulkuje się pod naciskiem pędzla.

Organza - perłowy, pudrowy róż o lekko szampańskich tonach, kremowy w dotyku i bardzo dobrze napigmentowany.

Ribbon - matowy, łososiowy odcień, dosyć dobrze napigmentowany, suchy w dotyku.

Gift Basket - perłowy, lekko miedziany brąz, kremowy w dotyku i bardzo dobrze napigmentowany.

Glitz - perłowy, grafitowy cień, kremowy w dotyku i bardzo dobrze napigmentowany.

Celebrate - perłowa oberżyna, bardzo dobrze napigmentowany kolor, kremowy w dotyku.

Pamper - jasny, cukierkowy róż, średnio napigmentowany, suchy, trzeba budować a pod naciskiem pędzla kulkuje się.

Gateau - perłowy odcień rosegold, bardzo dobrze napigmentowany, kremowy w dotyku.

The Mail - jasny, matowy brąz o neutralnych tonach, dosyć suchy w dotyku, średnio napigmentowany, potrafi się kulkować pod naciskiem pędzla.

Boxed - ciemny, czekoladowy brąz w 100% matowy, średnio napigmentowany, suchy w dotyku.

Wrapped Up - matowy brąz o lekko sinych, fioletowych tonach, średnio napigmentowany, suchy w dotyku.

Noir - matowa czerń sadza, super napigmentowana, sucha w dotyku.



A tak prezentują się swatche wszystkich odcieni :)


Jak widzicie paletka jest niezła jakościowo, chociaż nadal cienie matowe nie są wybitne! 
Pigmentacja jest tutaj jednak dużo lepsza, niż w recenzowanej poprzednio Au Naturel.
Dobór odcieni po raz kolejny bardzo dobrze przemyślany, z tym że tutaj dominantą kolorystyczną jest barwa różowa i tony śliwkowe, jaki widać w cieniach Celebrate i Wrapped Up. Reszta barw stanowi bardzo dobre dopełnienie tych dominant kolorystycznych.


Podsumowując:

Sleek Oh So Special jakościowo jest dużo lepsza od Au Naturel, z tą różnicą, iż całościowo paletka jest ukierunkowana kolorystycznie w stronę naturalną ale różową, nie beżową jak to jest w przypadku Au Naturel, co nie każdemu może odpowiadać. Z tą paletką jesteśmy w stanie wyczarować ultra delikatny look jak i wieczorowy, gdyż cienie matowe nie są tragiczne, no oprócz koloru Bow ale resztę jesteśmy w stanie okiełznać i ładnie zbudować.
Przypomnę na koniec jeszcze raz, że pisałam kiedyś na temat cieni Sleeka i pracy z nimi - jak maksymalnie podrasować ich barwy, także odsyłam TUTAJ klik



Co myślicie o tej paletce?
Macie ją?

[MAKIJAŻE] EYES LIKE ANGELS

Hejka :) Dzisiaj przychodzę do Was z makijażem ale tylko po to, żeby jutro wrócić z kolejną recenzją palety marki Sleek, także czekajcie cierpliwie, zaglądajcie a nic Was nie ominie :)
Makijaż wykonałam w całości paletą Makeup Revolution Eyes Like Angels, którą recenzowałam TUTAJ klik

Zapraszam do oglądania :)







Focus na oczko :)



Użyte kosmetyki:


Dior Diorskin Nude Shimmer nr 001
Giorgio Armani Black Ecstasy
Catrice Eye Brow Stylist nr 020
Dior Addict nr 454 rose show



Macie paletki Makeup Revolution?


10 NAJPIĘKNIEJSZYCH ODCIENI (7) 4 long lashes (8) AA Oceanic (1) Accessorize (2) akcesoria do pielęgnacji (2) akcesoria kosmetyczne (3) Amaderm (1) Armani Jeans (1) Armani/Prive (1) Astor (63) Barbra Cosmetics (3) Batiste (1) bazy (8) Belissa (1) Bell (2) Benefit (13) Biedronka (1) Bielenda (4) Biovax (1) biżuteria (4) Blanchette B. (1) Blemish Extractor (1) Blog (12) Bobbi Brown (2) Born Pretty Store (1) Bourjois (46) bronzery (7) brwi (1) bubel (9) błyszczyki (8) C&A (2) Calvin Klein (1) Camaieu (1) Catrice (124) CC Cream (4) CCC (1) Chanel (42) Charakteryzacje (9) Charles & Keith (1) China Glaze (1) Ciate (7) cienie (27) cienie sypkie (2) cienie w kremie (10) cienie wypiekane (4) Claire's (3) Clarins (26) Coccinelle (4) codzienność (8) Color Club (2) Colour Alike (7) Colour Club (3) Deborah Lippmann (5) Decoderm (3) Delia (1) Dior (36) DIY (1) DKNY (1) Dove (1) Dr Irena Eris (1) Ecotools (1) Elf (4) Emily (1) Emolliere (1) Emporio Armani (2) Essence (41) Essie (17) Estee Lauder (1) Eveline (97) Ewa Schmitt (1) eyeliner (5) Fan Page (1) Farmona (5) filmik (28) filmy (1) Flormar (37) Flos Lek (3) For Every Body (1) For your beauty (2) Fred Farrugia (2) Garnier (6) Giorgio Armani (85) Givenchy (10) Glade by Brise (1) Glazel (1) Golden Rose (46) Goldwell (1) Gosh (9) Green Pharmacy (2) Greenland (1) Gucci (3) Guerlain (50) Guerlain Crazy pearls (6) Hakuro (1) Halloween (1) Haul (19) Hean (5) Hildegard Braukmann (2) Ibuki (5) Ile jest warta Twoja twarz? (2) Inglot (105) Instagram (3) Ipad (1) Ipod (1) Isana (1) Jantar (3) Jeżka (1) Joko (11) Kanebo (21) Kari (1) Kobo (4) kolekcja (28) konkurs (6) korektory (9) korektory rozświetlające (3) Korres (1) kosmetyki wyszczuplające (1) kredki do oczu (3) kredki do ust (3) krem do rąk (1) kremy BB (1) kremy DD (1) L'Biotica (1) La Rossa (1) Lacoste (1) lakiery do paznokci (87) Lalale (2) Lancome (12) LancrOne (1) Laura Mercier (20) Liebster Blog Award (7) Life Nail Lacquer Trendy Colour (3) Lifestyle (1) Lip Maestro (1) Lirene (8) Liu Jo (1) live test (4) Loreal (28) Lovely (45) Luminessence (4) Luna Twilight (1) MAC (112) Maestro (1) Make up For ever (3) Makeup Revolution (26) Makeuper (130) Makijaże (113) Manhattan (2) manicure (8) Mariza (20) Mary Kay (1) Max Factor (1) Maybelline (67) Maybelline Baby lips (1) Metamorfozy (1) Meteorites (8) Mineralize (5) Miss Sporty (3) Misslyn (22) Mixiu (1) MUA (45) MUFE (2) Muzyka (2) My Secret (8) Nail Tek (1) Nicole by OPI (7) niekosmetycznie (3) Nike (1) Nivea (1) Nokia (1) Nouba (6) nowości (3) NYX (46) odżywka do rzęs (7) okulary przeciwsłoneczne (1) Ombre Couture (2) Opi (12) organizacja kosmetyków (1) organizery (2) Orly (10) outfit (2) Pachnąca kraina (1) palety do makijażu (8) Pat poleca (4) peeling (1) Perfecta (5) Pharmaceris (1) pielęgnacja ciała (8) pielęgnacja dłoni (6) pielęgnacja twarzy (22) pielęgnacja ust (2) pielęgnacja włosów (6) Pierre Rene (8) pierwsze wrażenie (2) Planeta Organica (1) podkład (8) pomadki żelowe (2) porównanie (7) Prep + Prime (4) prezenty (2) przechowywanie (1) przegląd kosmetyków (1) pudry (3) pudry sypkie (9) Pupa (3) Purederm (1) pędzle do makijażu (5) Q by Colour Alike (1) Radical (1) Real Techniques (1) recenzja (154) Revlon (13) Rimmel (58) Rival de Loop (1) Rossmann (1) rozcieńczalnik do lakierów (1) rozdanie (5) rozświetlacze (9) RYBA (1) róże (12) Sally Hansen (12) Sense & Body (1) Sensique (1) Sephora (49) seria komiksowa (7) Shiseido (82) Six (1) Skinfood (11) Sleek Makeup (59) spotkanie blogerskie (1) Spotkanie ytberskie (1) stylizacja włosów (3) Sylwester (1) szminki (25) szminki w płynie (4) Słoń Torbalski (1) Taft (1) tag (16) Tanie nie znaczy złe (12) targi (1) TCW (1) techniki makijażowe (8) teoria (4) The Balm (19) The Body Shop (1) Tisane (7) Tommy Hilfiger (1) Top 5 pomadek (1) torebki (1) Tołpa (1) Transat (7) tusze do rzęs (4) Tutorial (5) ulubieńcy (12) Under 20 (1) Uriage (5) Versace (6) Vipera (5) Vollare (1) W7 (10) Walmark (1) Wibo (32) WISH LISTA (7) włosy (2) Yankee Candle (1) Youtube (1) YSL (47) zabawa (15) zamienniki (1) zapachy (2) zapowiedzi (4) Zenner (1) Ziaja (6) Zoeva (8) Łódź moje miasto (1) świece zapachowe (1) żel arnikowy (1) życzenia (3)
Copyright © | SpradaMakeup