[MAKIJAŻ] KISS KISS AND BANG BANG THE VAMP

Hejka :) Dzisiaj przychodzę do Was z makijażem w bardziej wieczorowym wydaniu, który wykonałam z nowościami u mnie - cieniami i miniaturką pomadki Marca Jacobsa.
Jesteście ciekawi? Zapraszam dalej do oglądania!







Fokus na oczko ;)




Użyte kosmetyki:


Catrice Cream Camouflage nr 020
Giorgio Armani Cheek Fabric nr 302 incognito
NYX Jumbo Pencil, Milk
Marc Jacobs Style Eye-Con NO.7 nr 208 The Vamp
Rimmel Scandaleyes nr 001 black
Giorgio Armani Black Ecstasy Mascara, black
Mariza Konturówka do brwi, naturalny brąz
Marc Jacobs Le Marc lipstick  nr 216 kiss kiss bang bang




Co myślicie o tym makijażu?
Lubicie takie odcienie na powiekach?

[RECENZJA] MARIZA ROZŚWIETLAJĄCA PRYZMA DO MAKIJAŻU NR 11

Hejka :) Moi drodzy, dzisiaj pragnę Wam pokazać małe cudeńko, które wygląda niepozornie a dla niektórych dziwnie ze względu na dobór odcieni - nic bardziej mylnego! Produkt ten właśnie poprzez kilka odcieni jest wielozadaniowy, tzn. możemy go użyć jako róż, rozświetlacz czy cienie do powiek.
Uwielbiam takie rozwiązania wiosną, latem i w podróży, kiedy z czystego lenistwa nie nakładam pojedynczych kosmetyków a właśnie sięgam po takie pryzmy.
Ciekawi? Czytajcie dalej!


Pojemność 10g
Cena 16zł


Skład:



Kosmetyk został zapakowany w solidną puderniczkę z grubego kawałka plastiku, w którym schowana została pryzma wraz z lusterkiem.



W opakowaniu znajdziemy kwadratową pryzmę z pięcioma paseczkami kolorów. 
Dominujące wykończenie w tym produkcie to błysk - głównie perłowy ale satynę też tutaj mamy.



Całość prezentuje się niezwykle brzoskwiniowo - różowo z tonami opalonego brązu.
Jedyny matowy pasek to ten na samej górze, 3 paski środkowe to mocny błysk, z czego przedostatni posiada w sobie mikro złote drobinki a ostatni odcień jest cielistą satyną.


 Tak się prezentują nałożone pojedynczo 


zmieszane razem na czystej skórze.

Pryzma Marizy jest niezwykle mocno napigmentowana, miękka, łatwo się z nią pracuje - nie tworzy plam, prześwitów, równomiernie się nakłada.
Najjaśniejszy odcień na samym dole jest najdelikatniejszy, nie tylko pod względem koloru ale również swojej struktury - troszkę się kruszy.

Kosmetyk ma mocny i wyrazisty zapach pudrowo - chemiczny, którego fanką nie jestem ale ja w ogóle nie przepadam za mocno perfumowanymi produktami! 
Kolory są pięknie dobrane, same możemy mixować jaki odcień różu, rozświetlacza czy cienia chcemy na twarzy i za to wielki plus :)

Trwałość wyśmienita, trzyma się na mojej buzi cały dzień bez utleniania i plam.
Podczas nakładania pyli i zalecam najpierw otrzepać pędzel z nadmiaru produktu a potem nakładać na wybrane przez nas partie twarzy.
Od siebie dodam na koniec tylko tyle: POLECAM :)


A tak pryzma prezentuje się w makijażu. Tutaj nałożyłam jako róż.

Więcej fotek TUTAJ




Przypominam Wam, że opłaca się zarejestrować na stronie Marizy, gdyż macie dwie opcje manewru z ich kosmetykami: być ich klientem bezpośrednim ze stałym rabatem 30% albo zostać ich konsultantką tak, jak moja koleżanka Ewelina z bloga Mademoiselle Evelina, u której śmiało możecie zamawiać kosmetyki :)


Zapraszam Was także na FB Marizy KLIK TUTAJ, gdzie znajdziecie konkursy, informacje o promocjach i nowościach w katalogu. 


 

Co myślicie o tym kosmetyku?
Lubicie takie wielozadaniowe produkty?




[RECENZJA] EVELINE IDEAL STAY 12H NR 16 MEDIUM BEIGE

Hejka :) Dzisiaj przychodzę do Was z ostatnią, zaplanowaną recenzją kosmetyku ze stajni Eveline.
Z premedytacją zostawiłam ten fluid na samym końcu, żeby wyrazić moje wielkie rozczarowanie, gdyż dawno nie miałam tak złego kosmetyku! Recenzja mam nadzieję, że będzie krótka a Was zachęcam do czytania dalej :)


Pojemność 30ml
Cena ok 14zł 



Info ze strony sklep.eveline.eu:



Skład:


Kosmetyk został zapakowany w klasyczną, miękką tubkę z nakrętką. Całość prezentuje się dla mnie tanio i przypomina mi pierwsze fluidy firmy sprzed kilku lat, które to nie zachwycały i niestety podobne odczucia mam co do samej formuły podkładu.



Właściwie, nie wiem od czego zacząć! Kolor jak sami widzicie to jakaś tragedia. Która Polka ma taki odcień skóry po zimie? No właśnie, mało która... Ok, ja mam cerę żółtą i specjalnie do zdjęcia rozjaśniłam fluid ale jak się okazuje na nic się to zdało o czym zaraz się przekonacie.

Formuła fluidu jest niby kremowa ale na twarzy wygląda niezwykle sucho i daje efekt maski! Dosłownie, jakbyśmy mięli szpachlę samochodową na twarzy. Nałożyłam ten kolor oryginalny raz i dziękuję ale nigdy więcej tego nie zrobię!

Ponadto, nie daje super krycia - od średniego do mocniejszego i mam wrażenie, że na dłuższą metę będzie potwornie przesuszać ale przede wszystkim ZAPYCHAĆ, gdyż wysoko w składzie ma olej mineralny, który u mnie zawsze powoduje tragedię.

Muszę w tym miejscu dodać, że podczas rozjaśniania kosmetyku innym fluidem (Pierre Rene Skin Balance w nr 20) podkład Eveline cudownie się utleniał w pomarańczkę! Szczerze? Ręce opadły mi na ten widok ale postanowiłam pokazać jak to rzeczywiście wygląda... Na foto może znośnie ale wierzcie mi - w realu prawdziwa tragedia.


A tak się prezentuje na twarzy.



Podsumowując:

Podkład Ideal Stay 12h to przykry powrót jakością do pierwszych podkładów Eveline. Kolor bardzo zły, konsystencja niedobra a wygląd na twarzy jeszcze gorszy. Jakiś plus? Niska cena i kwiatowy zapach, zalet w tym produkcie brak! Na koniec dodam, że gdzieś czytałam, iż fluid ten idealnie stapia się z cerą i wystarczy odrobina, żeby lekko wyrównać kolor buzi no i wielki plus bo przez to produkt jest wydajny. Serio? Pomarańczowa twarz, tudzież tint na skórze to efekt pożądany? Chyba nie.
Nie polecam!





Co myślicie o tym fluidzie?
Znacie podkłady tej firmy?

[FILMIK] NOWOŚCI KOSMETYCZNE FIRMY MARIZA

Hejka :) Dzisiaj późno ale zapraszam Was na filmik z nowościami kosmetycznymi dla mnie od firmy Mariza. Sporo produktów zobaczycie, o każdym powiem kilka słów i to video traktujcie jako małą zajawkę tego, co będzie się w najbliższym czasie pojawiać na blogu :)
Serdecznie zapraszam do oglądania!




Makijaże z kosmetykami Mariza, o których wspomniałam znajdziecie TUTAJ i TUTAJ


Dziękuję za oglądanie i subskrypcje!


[RECENZJA] EVELINE BIG VOLUME EXPLOSION! MASCARA

Hejka :) Dzisiaj kolejna recenzja przed Wami ale tym razem zobaczycie tusz ;) Rzadko pokazuję maskary, nie wiem czemu. Jakoś zawsze się za to zabieram i zawsze mało ich tutaj się pojawia ale na pewno to się zmieni w najbliższym czasie, gdyż masakar przybywa i jest o czym pisać :)
Jesteście ciekawe nowości od firmy Eveline?
To zapraszam dalej do czytania!


Pojemność 11ml
Cena ok 19zł


Info ze strony sklep.eveline.eu:



Skład:



Tusz posiada duże i jak dla moich małych dłoni niezbyt wygodne opakowanie no ale co kto lubi!
Całość prezentuje się okazale i na bogato :D



Tusz ma bardzo dużą główkę, która została najeżona dosyć grubymi i rzadko ułożonymi kolcami.



Maskara ma formułę bardzo mokrą. Jak dla mnie zbyt mokrą i długo jej nie używałam, gdyż czekałam kiedy podeschnie. Po niecałych trzech tygodniach jest lepiej ale nadal daleko do ideału!



Jak widzicie nie daje super spektakularnego efektu, ponadto zawsze ruchoma powieka przy rzęsach jest ubrudzona, co mnie się nie podoba. O ile dolne rzęsy są ładnie podkreślone, to te górne wyglądają dla mnie tak sobie: na końcówkach włosków są grudki, rzęsy są posklejane i nie ma firanek. Mnie osobiście ten kosmetyk nie zachwycił i problemem według mnie jest tutaj zbyt duża szczoteczka oraz zbyt rzadkie ułożenie włosków w niej! Myślę, że nawet gdyby mocno podeschła nie da mi takiego efektu jak ukochany tusz Volume Celebrities. Szkoda, liczyłam na prawdziwe szaleństwo a tak dostajemy maskarę do bardziej dziennego looku.
Trwałość ma świetną, nie kruszy się i nie straszne jest jej grzebanie w oku ;)





Znacie ten tusz?
Co o nim myślicie?

[MAKIJAŻ] EMERALD DEPTH WITH MARIZA + TUTORIAL

Hejka :) W ten piękny, słoneczny dzień pragnę pokazać Wam prosty i przyjemny tutorial, który wyczarowałam z kosmetykami firmy Mariza. Poprzedni makijaż mogliście podziwiać TUTAJ
Propozycja, którą zaraz zobaczycie to wiosenny look, mega błyszczący i otwierający oko.
Ciekawi? Oglądajcie dalej!








Fokus na oczko ;)




Użyte kosmetyki:



Baza wygładzająca pod makijaż, cera sucha i normalna
Catrice Cream camluflage nr 020
Podkład nawilżający, cera sucha i normalna, beż
Korektor pod oczy rozświetlający, ciepły beż
Puder bambusowy matująco - wygładzający
Puder brązujący (trio)
Rozświetlająca pryzma do makijażu nr 11 (jako róż)
Baza pod cienie
Cień Brillant w kolorze Opalizujący Szmaragd
Perłowy cień Szmaragdowa Wyspa
Perłowy cień Rafa Koralowa
Perłowe cienie potrójne nr 12
Matowy cień nr 3 latte
Konturówka do oczu, czarna
Konturówka do brwi, naturalny brąz
Maskara 3D, czarna
Szminka Soft & Colour nr 09



Tutorial :)




Przypominam Wam, że opłaca się zarejestrować na stronie Marizy, gdyż macie dwie opcje manewru z ich kosmetykami: być ich klientem bezpośrednim ze stałym rabatem 30% albo zostać ich konsultantką tak, jak moja koleżanka Ewelina z bloga Mademoiselle Evelina, u której śmiało możecie zamawiać kosmetyki :)


Zapraszam Was także na FB Marizy KLIK TUTAJ, gdzie znajdziecie konkursy, informacje o promocjach i nowościach w katalogu. 



Lubicie zielenie na powiekach?
Zainteresował Was jakiś kosmetyk?



[RECENZJA] EVELINE KOREKTOR ARGAN OIL KRYJĄCO - ROZŚWIETLAJĄCY

Hejka :) Po krótkiej przerwie wracam do Was z kolejną recenzją. Tym razem będzie to korektor od firmy Eveline. Jak wiecie, korektor Art Scenic jest moim hitem od dawna! Szczegółowo pisałam o nim TUTAJ


Pojemność 7ml
Cena ok 15zł


Info ze strony www1.eveline.com.pl:



Skład:


Korektor znajduje się w podobnym kartoniku, co Art Scenic (dokładnie takie same pudełko, te same wymiary) ale różni się nadrukiem.



Kosmetyk docelowo zamknięto w plastikowym opakowaniu z aplikatorem w kształcie łopatki z włoskami. Całość przypomina opakowania błyszczyku ale to jak najbardziej na plus!
Kolor, który ma to odcień light, czyli jaśniejszy (jest jeszcze nude).
Odcień ten jest identyczny jak kolor 04 light w Art Scenic.


A tak prezentuje się na twarzy.


Jak widzicie idealnie wszystkiego nie zakrył, chociaż kolor jest bardzo dobry. Kosmetyk nie jest identyczny jak Art Scenic, jest odrobinę bardziej kremowy, mokry co ma swoje plusy i minusy.

Plusem jest to, że jest delikatniejszy, odbija dobrze światło ale nie dogaduje się z Lily Lolo ani z kamuflażem Catrice ani Laura Mercier - waży się! Najlepiej stosować go solo ale przy takich cieniach jakie mam jest zwyczajnie za słaby, chociaż mniej wysuszający, niż Art Scenic.
Lubię go ale wolę kombinację Art Scenic + kamuflaż, gdyż wtedy mam wszystko zakryte perfekcyjnie a tak nie czuję się w 100% komfortowo.

Jeżeli szukacie czegoś, co zakryje Wasze delikatne zasinienia, przebarwienia, rozświetli twarz (jest dobry do konturowania buzi) to jak najbardziej się sprawdzi. U mnie nie do końca solo się sprawdził ani z moimi kamuflażami ani minerałami, więc nie wrócę do niego - pozostanę wierna Art Scenic.



Co myślicie o tym korektorze?
Znacie korektory firmy Eveline?



[MAKIJAŻ] SEA STORIES

Hejka :) Dzisiaj pragnę Wam pokazać makijaż, który pojawił się w zajawce na FB i FP.
Look, jak widać po tytule związany z morzem i wodą, więc kolory zimne oraz wakacyjne :)
Osobiście bardzo lubię makijaże w błękitnych i zielonych kolorach, dawno takich u mnie nie było więc teraz maleńka odmiana ;)
Zapraszam Was do oglądania!







Fokus na oczko ;)




Użyte kosmetyki:


Catrice Cream Camouflage nr 020
Maybelline Color Tattoo nr 30 always green
Lily Lolo Mineral Eye Shadow, Pixie Sparkle
Giorgio Armani Eyes to kill nr 31
Lily Lolo Mineral Eye Shadow, Chocolate Fudge Cake
Eveline Big Volume Lash Bio Formula Mascara, black
Essence Crystal Eyeliner nr 07 blue heaven
Rimmel Scandaleyes nr 001 black
Mariza Konturówka do brwi, naturalny brąz




Co myślicie o takim makijażu?
Lubicie odcienie niebieskości na powiekach?



10 NAJPIĘKNIEJSZYCH ODCIENI (7) 4 long lashes (9) AA Oceanic (1) Accessorize (2) akcesoria do pielęgnacji (2) akcesoria kosmetyczne (3) Amaderm (1) Armani Jeans (1) Armani/Prive (1) Astor (64) Avon (3) Barbra Cosmetics (3) Batiste (1) bazy (8) Belissa (1) Bell (2) Benefit (14) Biedronka (1) Bielenda (4) Biovax (1) biżuteria (4) Blanchette B. (1) Blemish Extractor (1) Blog (13) Bobbi Brown (2) Born Pretty Store (3) Bourjois (47) bronzery (7) brwi (1) bubel (9) błyszczyki (8) C&A (2) Calvin Klein (1) Camaieu (1) Catrice (134) CC Cream (5) CCC (1) Chanel (43) Charakteryzacje (10) Charles & Keith (1) China Glaze (1) Ciate (7) cienie (33) cienie sypkie (2) cienie w kremie (11) cienie wypiekane (4) Claire's (3) Clarins (26) Coccinelle (4) codzienność (8) Color Club (2) Colour Alike (7) Colour Club (3) Deborah Lippmann (5) Decoderm (3) Delawell (1) Delia (1) Dior (39) DIY (1) DKNY (1) Dove (1) Dr Irena Eris (1) Ecotools (1) Elf (4) Emily (1) Emolliere (1) Emporio Armani (2) Essence (46) Essie (17) Estee Lauder (1) Eveline (114) Ewa Schmitt (1) eyeliner (6) Facelle (1) Fan Page (1) Farmona (6) filmik (31) filmy (1) Flormar (39) Flos Lek (4) For Every Body (1) For your beauty (2) Fred Farrugia (2) Garnier (7) Giorgio Armani (92) Givenchy (10) Glade by Brise (1) Glazel (1) Golden Rose (46) Goldwell (1) Gosh (9) Green Pharmacy (2) Greenland (1) Gucci (3) Guerlain (50) Guerlain Crazy pearls (6) Hakuro (1) Halloween (1) Haul (19) Hean (5) Hildegard Braukmann (4) hity i odkrycia (1) Ibuki (5) Ile jest warta Twoja twarz? (2) Inglot (111) Instagram (3) Ipad (1) Ipod (1) Isana (1) Jantar (3) Jeżka (1) Joko (11) Kanebo (25) Kari (1) Kiko (1) Kobo (4) kolekcja (28) konkurs (6) korektory (10) korektory rozświetlające (4) Korres (1) kosmetyki wyszczuplające (1) kredki do oczu (3) kredki do ust (3) krem do rąk (1) kremy BB (1) kremy DD (1) L'Biotica (2) La Rossa (1) Lacoste (1) lakiery do paznokci (88) Lalale (2) Lancome (12) LancrOne (1) Laura Geller (1) Laura Mercier (27) Liebster Blog Award (7) Life Nail Lacquer Trendy Colour (3) Lifestyle (1) Lily Lolo (8) Lip Maestro (1) Lirene (8) Liu Jo (1) live test (4) Loreal (29) Lovely (45) Luminessence (4) Luna Twilight (1) MAC (119) Maestro (1) Make up For ever (3) Makeup Revolution (28) Makeuper (159) Makijaże (121) Manhattan (2) manicure (8) Marc Jacobs (1) Mariza (26) Mary Kay (3) Max Factor (1) Maybelline (69) Maybelline Baby lips (1) Metamorfozy (1) Meteorites (8) Mineralize (5) Miss Sporty (3) Misslyn (22) Mixiu (3) MUA (45) MUFE (2) Muzyka (2) My Secret (8) Nail Tek (1) Nicole by OPI (7) niekosmetycznie (3) Nike (1) Nivea (1) Nokia (1) Nouba (6) nowości (3) NYX (47) odżywka do rzęs (7) okulary przeciwsłoneczne (1) Ombre Couture (2) Opi (12) organizacja kosmetyków (1) organizery (2) Orly (11) outfit (2) Pachnąca kraina (1) palety do makijażu (9) Pat poleca (4) peeling (2) Perfecta (5) Pharmaceris (1) pielęgnacja ciała (9) pielęgnacja dłoni (8) pielęgnacja twarzy (28) pielęgnacja ust (2) pielęgnacja włosów (6) Pierre Rene (10) pierwsze wrażenie (2) Planeta Organica (1) podkład (10) pomadki żelowe (3) porównanie (7) Prep + Prime (4) prezenty (2) przechowywanie (1) przegląd kosmetyków (1) pudry (5) pudry sypkie (9) Pupa (3) Purederm (1) pędzle do makijażu (6) Q by Colour Alike (1) Radical (1) Real Techniques (1) recenzja (180) recenzja Delawell (1) Revlon (13) Rimmel (62) Rival de Loop (1) Rossmann (1) rozcieńczalnik do lakierów (1) rozdanie (5) rozświetlacze (10) RYBA (1) róże (17) Sally Hansen (12) Sense & Body (1) Sensique (1) Sephora (50) seria komiksowa (7) Shiseido (88) Six (1) Skinfood (11) Sleek Makeup (63) spotkanie blogerskie (1) Spotkanie ytberskie (1) stylizacja włosów (3) Sylwester (1) szminki (28) szminki w płynie (4) Słoń Torbalski (1) Taft (1) tag (17) Tanie nie znaczy złe (12) targi (1) TCW (1) techniki makijażowe (9) teoria (4) The Balm (19) The Body Shop (1) Tisane (7) Tommy Hilfiger (1) Top 5 pomadek (1) torebki (1) Tołpa (1) Transat (7) tusze do rzęs (5) Tutorial (5) ulubieńcy (12) Under 20 (1) Uriage (5) Versace (6) Vipera (5) Vollare (1) W7 (10) Walmark (1) Wibo (33) WISH LISTA (7) włosy (2) Yankee Candle (1) Youtube (1) YSL (48) zabawa (15) zamienniki (1) zapachy (2) zapowiedzi (5) Zenner (1) Ziaja (6) Zoeva (11) Łódź moje miasto (1) świece zapachowe (1) żel arnikowy (1) życzenia (3)
Copyright © | SpradaMakeup