[FILMIK] RECENZJA POMADEK FREEDOM W TYM KOLEKCJI FAR AWAY

Hello! :D To znowu ja w formie video :D Tak, będzie mnie więcej i cieszę się, że wreszcie uzyskałam taki efekt w filmikach o jaki dawno walczyłam. Jest ok, podoba mi się efekt końcowy i teraz mogę tylko kupić jakieś nowe tła bo reszta mnie zadowala ^___^
Dawno bo jeszcze w starym roku obiecałam Wam zrobić recenzję pomadek Makeup Revolution i Freedom, tych po 5zł ale w kolejce czeka ich znacznie więcej ;)
Dzisiaj odpalcie filmik z Freedom i przekonajcie się sami, czy warto inwestować w nie 5zł czy nie.
Miłego seansu! :*



Dzięki za lajki, komenty i subki :*
Do zobaczenia niebawem :)

[MAKIJAŻ] BLUE DISCO

Hejka :) Tęsknie za kolorami, marzę już o wakacjach i błękicie morza! Brakuje mi kolorów, więc dzisiaj zobaczycie makijaż w niebieskościach. Look dosyć prosty w wykonaniu, gdyż efekt wow robi w dużej mierze holo eyeliner połączony z unikatowym cieniem a całość uzupełniła czarna kredka.
Zapraszam do oglądania :)





Fokus na oczka ;)





Użyte kosmetyki:

Rimmel Lasting Finish Concealer nr 020 ivory
Eveline CC Cream Diamonds & 24k Gold
Eveline Art Scenic nr 04 light
Giorgio Armani Micro - fil Loose Powder nr 02 + Kobo Translucent Powder nr 101
Shiseido Bronzer nr 2 medium naturel
Giorgio Armani Sheer blush nr 302 incognito
Freedom Pro Highlight, Brighten
Inglot Duraline
Giorgio Armani, Eyes to kill solo nr 20 sapphire spider
Too Faced, Semi-sweet Chocolate Bar
Essence Crystal Eyeliner nr 07 blue heaven
Urban Decay 24/7 Glide-on Eye Pencil, perversion
MAC False Lash Maximizer
Urban Decay Perversion mascara
Freedom Eyebrow Pomade, Medium brown
Makeup Revolution, Iconic Pro, You're a star

Lubicie błysk holo lub metaliczny w makijażu?

[FILMIK] HAUL: NOWE ŚWIECE YANKEE CANDLE

Hejo :) Wiecie jak bardzo pokochałam świece i jak mocno działają na mnie zapachy, prawda?
W nowym filmiku zobaczycie moje najnowsze nabytki, które kupiłam w listopadzie. Jednej świecy nie ma, jest jedynie wspomniana a czemu? Dowiecie się z video, miłego oglądania :*

P.S.
Jak zawsze wszystkie informacje znajdziecie w downbarze pod filmikem.




Dzięki za oglądanie, lajki i subki :*
Do zobaczenia niebawem! :)

[YOUTUBE URODOWO] MOJE UKOCHANE KANAŁY ZAGRANICZNE NA YOUTUBE

Hejka! :) Nie wiem czemu ale do tej pory nie dzieliłam się z Wami kanałami na YT, które uwielbiam i bardzo często odwiedzam. Pokażę Wam osoby, które przykuły moją uwagę ze względu na osobowość albo ilość/rodzaj kosmetyków pokazywanych na kanale.
Zapraszam do dalszej części wpisu :)



Kat von D


Kocham tę kobietę za bycie tak cholernie utalentowaną osobą! Niezwykle barwna, posiadająca obłędny dla mnie image i niezwykle intrygujące mnie kosmetyki, na które w tym roku położę swoja łapska :D Kocham ją za wszystko i mogę na nią patrzeć godzinami ^__^



Jeffree Star


Odkąd go zobaczyłam - przepadłam :D Ma wszystko to, co dla mnie artysta powinien posiadać - charyzmę, osobowość, talent + niesamowite wyczucie kolorystyczne! Patrząc na niego widzę niesamowicie barwnego ptaka, któremu w duszy gra wolność i kolory - coś jak u mnie :)
On i Kat to moje guru ^___^



Drac Makens


Następna barwna postać, której gotycki styl mnie rozkochał w sobie! Wszystko w tej dziewczynie mnie urzeka, jej makijaże są tak niezwykłe, pełne wyszukanych kolorów i połączeń, że mnie to rozwala całkowicie :) Sama Kat von D zwróciła na nią uwagę i wcale się jej nie dziwię! Drac jest niezwykła i znajduje się w mojej Top 3 <3



TheSocialiteLife



Szalona kobieta, która mówi bardzo głośno i wyraźnie o tym, co jej się podoba a co nie! :D
Nie boi się wyrażać swojej opinii i powiedzieć, że coś jest gównem :D Nie każdy polubi jej styl ale odkąd ją oglądam chcę jej więcej i więcej!



Mirrorsandhaze


Kolejna świetna kobietka, której styl oraz ilość pokazanych kosmetyków na kanale mnie przyciągnęła :) Uwielbia wszystko, co nieoczywiste, inne ale nie jest aż tak crazy jak Drac. Powiedziałabym, że jest to dziewczyna, której styl zahacza o gotycki ale jest bardziej soft.



NikkieTutorials


Nie mogło jej w tym rankingu zabraknąć! Kto jej nie zna i nie lubi? Chyba nie ma takiej osoby :)



Crystalis007


Kolejna ciemnoskóra babeczka, która może nie robi spektakularnych makijaży ale na jej kanale zobaczycie wszystkie nowości z różnych rang cenowych. Bardzo lubię do niej zaglądać i przyznaję - robię to często :)



Jade Maden


Kolejna barwna dziewczyna, która jest także bardzo zdolną wizażystką :) Znajdziecie u niej na kanale makijaże, charakteryzacje oraz recenzje kosmetyczne.



Emilynoel83


Doskonale wszystkim znana YTberka, którą również bardzo lubię ale na tle większości dziewczyn pod względem makijażowym mnie nie porywa- jest za bardzo stonowana i ,,nude" aczkolwiek lubię do niej zaglądać i również nie można jej nie lubić :)



Madeyewlook


Ta dziewczyna to prawdziwa PETARDA :D Jej prace zwalają z nóg i mogę ją jeść łyżkami. Uwielbiam <3




To tyle w tym rankingu! Oczywiście, kanałów które oglądam mam mnóstwo ale chciałam Wam pokazać te dla mnie najważniejsze :)
Powiedzcie mi: jakie kanały Wy możecie mi polecić? :D








[RECENZJA] TOO FACED, MELTED, MELTED RUBY

Hejka :) Pamiętacie poprzedni kolor z Too Faced? Pisałam o nim TUTAJ a teraz pokażę Wam drugi kolor - czerwony. Wiem, że teraz jest na nie wielki boom ale od razu powiem Wam, że znalazłam idealny zamiennik, który za moment zobaczycie :)
Zapraszam na szybką recenzję!


Pojemność 12ml
Cena 89zł


 Skład:

Pomadka została zapakowana w kartonowe, czerwone pudełko z czarnymi i złotymi napisami - dokładnie w takim samym stylu i kolorze jak tubka. 


Kosmetyk docelowo został umieszczony w wygodnej w użyciu, lekkiej i co ważne - nie rozwalającej się tubce z metalową, złotą zakrętką.



Aplikator jest włoskowy, ścięty i bardzo przyjemnie się nim maluje wargi. Nie mam mu nic do zarzucenia. Działa bez zarzutu, nic się nie wylewa, można dosyć precyzyjnie dozować produkt poprzez nacisk tubki.



Konsystencja produktu jest niezwykle kremowa, przyjemna w noszeniu ale potrafi podkreślić suche skórki, więc zadbajcie lepiej o Wasze usta ;) Pigmentacja jest zabójcza, zapach delikatny - dla mnie bliżej nieokreślony, co mnie osobiście cieszy. 

Odcień Melted Ruby to zimna czerwień, uniwersalna i pasująca każdej osobie.  

Trwałość jest bardzo dobra ale pomadka nie zastyga na tynk jak w przypadku Armaniego czy chociażby Mac Heroine - jest kremowa, przez długi czas na moich ustach widać błysk, który z czasem znika a kolor wgryza się w usta. Na pewno nie ma tu mowy o wielkiej trwałości! Wytrzymuje na ustach znacznie dłużej, od zwykłej pomadki - do ok 3h ale przegrywa tak samo z jedzeniem i piciem jak odcień Violet. Warto też zmywać ten kolor dwufazówką bo po kilku godzinach noszenia tego koloru usta są zabarwione. 


Po lewo Too Faced a po prawo Freedom odcień Jammy Dodger
Więcej kolorów zobaczycie w filmiku TUTAJ


Jedyny mały minusik, który zauważyłam podczas użytkowania obu kolorów, to to że te pomadki dziwnie rozpływają się w konturze ust i wymagają konturówki, która uchroni nas przed tym efektem.




A tak prezentuje się w makijażu :)

Więcej fotek TUTAJ


Podsumowując:

Podtrzymuje swoje słowa z poprzedniej recenzji :) Produkt bardzo dobry, dosyć wytrzymały, pięknie napigmentowany, cudnie sunie po ustach ale nie podoba mi się fakt, że dziwnie rozpuszcza się wokół ust i trzeba używać konturówki. Nie oznacza to, że nie tego produktu nie lubię - uwielbiam! ale przeszkadza mi ten mały minusik. Polecam Wam wypróbować i się przekonać samemu :)


Znacie te pomadki?
Lubicie?

[RECENZJA] BIELENDA, KASZTAN, HIPOALERGICZNA KOJĄCA EMULSJA DO MYCIA TWARZY

Hejka :) Dawno nie było nic do pielęgnacji twarzy a wynika to z tego, że naprawdę przez długi czas nie wpadło mi nic godnego opisania aż do teraz! Bielenda pojawiła się kiedyś na moim blogu w dużej recenzji ale tamte kosmetyki były z serii pro, natomiast produkt, który za moment zobaczycie jest typowo drogeryjnym. Co mnie w nim urzekło? Przekonacie się sami, czytając dalej :)


Pojemność 150g
Cena 12-14zł


Skład:


Kosmetyk zapakowano w plastikową, biało - czerwoną tubę zamykaną na ,,klik". Całość miła dla oka, przyjemnie się używa i nic się nie urwało.



Konsystencja kosmetyku to jak widzicie na foto wyżej - emulsja - coś pomiędzy kremem a żelem. Przyznam szczerze, że chyba taka konsystencja odpowiada mi najbardziej! Produkt nie jest ani lejący ani zbyt kremowy, jest idealny - trafiony w punkt. 

Zapach przyjemny, kremowy, nie przeszkadza, nie dusi. Emulsja nie pieni się mocno, na pewno nie zmyje nam makijażu wodoodpornego a to dlatego, iż jest produktem delikatnym i co za tym idzie - nie podrażnia twarzy a wręcz przeciwnie! Cudownie łagodzi naszą buzię, koi, nawilża. Czy redukuje zaczerwienienia? Moich wokół nosa nie zmniejszył ale nie tego oczekiwałam :) Zależało mi na kosmetyku delikatnie myjącym, z ok składem i żeby nie było efektu przesuszenia. To wszystko dostałam i co więcej: żele Lirene i Pharmaceris z serii A mogą się przy Bielendzie schować!
Z wielką radością mogę Wam ten produkt polecić, jestem nim oczarowana :)
Znacie ten kosmetyk?
Jakich produktów Wy do mycia twarzy polecacie?

[RECENZJA] I HEART MAKEUP, BLUSHING HEARTS, ICED HEARTS

Hejka :) Wszyscy doskonale znają serduszka od Too Faced oraz te z firmy I Heart Makeup. Od razu Wam powiem, że nie jest to jedyne serce jakie zobaczycie, mam jeszcze w dwóch innych wersjach ;)
Iced Hearts to jedna z najnowszych propozycji, którą za moment zobaczycie.
Zapraszam na recenzję!


Pojemność 10g
Cena 24,90zł


 Skład:

Róż został zapakowany w blado - różowe, kartonowe pudełko z fuksjowym, metalicznym sercem z przodu a z tyłu z błyszczącym serduszkiem poglądowym, przedstawiającym kolory, jakie znajdziemy wewnątrz.



Różo - rozświetlacz docelowo zapakowano w kartonowe, urocze serduszko, które posiada taki sam odcień jak pudełko zewnętrzne. 



Serduszko mieści się w dłoni i choć róż nie jest malutki wygodnie się go trzyma, jest lekki a ponadto solidnie wykonany, więc nie martwcie się, iż papier z tekturką wyglądają tanio - tak nie jest!



Róż składa się z trzech odcieni: paselowego, bladego różu, landrykowego, jasnego różu oraz odcienia rose gold. Patrząc od lewej, odcienie stopniowo przechodzą z kolorów chłodnych do najcieplejszego.



Pigmentacja tego produktu jest zachwycająca! Pomimo, iż kosmetyk jest wypiekany nie ma mowy o twardej fakturze i problemie z nałożeniem na skórę, wystarczy tylko dobrać odpowiedni pędzel ;)


Na górze odcienie licząc od lewej z opakowania a na dole zmieszane wszystkie razem. Nakładałam róż na czystą skórę, opuszką palca.


Serduszko Iced Hearts jest przepiękne! Niezwykle subtelne, rozświetlające odcienie będą wyglądać oszałamiająco zarówno na osobach bladolicych jak i z ciemniejszą karnacją jak moja. W moim przypadku ten konkretny kosmetyk jest bardziej rozświetlaczem, niż różem ale pomimo to - nie uznaję to za minus, gdyż kiedy chcę subtelnego koloru i błysku, ten róż mi to daje :)
Na policzkach odcienie trzymają się cały dzień, nic nam się nie osypuje i nie migruje, gdyż nie ma w nim brokatu a struktura produktu jest niezwykle przyjemna w dotyk oraz jedwabista.
Zapachu nie ma żadnego oprócz opakowania, które pachnie fabryką - niezbyt przyjemnie.
Serduszko Iced Hearts skradło moje serce i z wielką przyjemnością po nie sięgam!
Gorąco Wam polecam je przetestować, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście.


A tak prezentuje się w makijażu :)

Więcej fotek TUTAJ

Znacie te serduszka?
Lubicie?

[BLOG] CZY JESTEŚMY ROBIENI W BALONA? KIEDY PODRÓBKA PRZESTAJE NIĄ BYĆ?

Hej :) Kochani, dzisiaj będzie troszkę inaczej, niż zazwyczaj! Dla części z Was na pewno kontrowersyjnie i może kogoś ten post ukłuć, natomiast moje słowa nie są w tym momencie sztyletami wymierzonymi w kogoś lub coś a jedynie luźnymi spostrzeżeniami.
Od jakiegoś czasu szukam różnych fajnych pędzli, gadżetów makijażowych i trafiłam na wiele różnych, które dały mi do myślenia, nie tyle swoją ceną, co wyglądem. Oczywiście, nie jestem naiwna i wiem, iż internet roi się od podróbek wszelkiej maści ale czy w przypadku pędzli i wszelkiego rodzaju gadżetów nie jesteśmy brutalnie robieni w balona? Celowo nie piszę o kosmetykach, gdyż tutaj skład rzeczywiście może być różny od produktu oryginalnego ;)
Skupmy się na samych przedmiotach...



Podobnie jest z innymi pędzlami firmy Real Techniques, również z kultowymi i limitowanymi metalicznymi, które normalnie hulają w chińskich sklepach, oczywiście za dużo mniejszą cenę... Przyznam Wam w tym momencie, iż pomysł na napisanie tego wpisu powstał po tym jak kupiłam swój zestaw oryginalny RT - KLIK TUTAJ i moja koleżanka Natalia, która również posiada te pędzle oraz dostała mój zestaw do porównania - stwierdziła, że pędzle nie są identyczne, różnią się a ja swój komplet kupiłam w sklepie internetowym! Pytanie: Firma RT zmieniła jakość czy może tamten sklep robił klientów w konia, kupując podróbki z chińskich sklepów?




Kolejny przykład, w sumie dla mnie zabawny, gdyż różnica jedyna jaka jest to ta, iż z tyłu produktu jest wytłoczona... inna nazwa firmy a cena? 4 funty do 1$. Różnica spora jak na malutkie, gumowe  jajko robione w obu przypadkach w Chinach.





Kolejny przykład z pędzlami, tym razem firmy Sonia Kashuk. Oryginał został wydany na rocznicę - 15lat działalności firmy a podróbka... No sami zobaczcie :)




Ogromne podobieństwo możemy znaleźć w przypadku pędzli MAC z serii Masterclass. Podróbki do złudzenia przypominają MACa. Czasem się zastanawiam czy to wszystko rzeczywiście nie wychodzi z jednej fabryki i np. najpierw są wypuszczane oryginały a potem ,,podróbki". Hmmm...




Jednak to, co najbardziej mnie rozbraja to kiedy firma ,,pożycza" sobie gotowy produkt, delikatnie go tylko podrasowując, np. przyklejając nazwę swojej firmy  A różnica cenowa? 120zł (w pewnej znanej, polskiej drogerii online) kontra 28zł (po przeliczeniu z $$$ w chińskim sklepie) a w przypadku obu zestawów pochodzenie jest takie samo: Chiny.


Pytanie do Was: Jak uważacie, wszystko co kupujemy pochodzi z jednej fabryki?
Czy może jest tak, iż firmy dopuszczają sprzedaż podróbek bo to też ich produkt i mają z tego zysk?

Zapraszam do dyskusji :)



[FILMIK] NOWOŚCI Z IDALIQA: CIENIE METALICZNE, LAKIERY, SZMINKI, BŁYSZCZYKI

Hejka :) W ten słoneczny dzień pragnę Was zaprosić na filmik, w którym pokażę Wam nowości, jakie do mnie dotarły z firmy Idaliq i zapowiadam Wam - spodziewajcie się niebawem recenzji cieni!
Wszystkie informacje o kolorach itd. znajdziecie pod filmikiem.
Miłego oglądania :*



Buziaki i do zobaczenia niebawem :)

[FOTOGRAFIA] SESJA FOTO: POMERANIAN CZYLI SZPIC MINIATUROWY [DUŻO ZDJĘĆ]

Hejka :) Nie wszyscy z Was wiedzą, że hobbistycznie zajmuję się fotografią, najbardziej lubię robić pejzaże ale jeszcze mocniej zwierzaki i choć sama nie posiadam - kocham je :)
Moja miłość do zwierząt nie przejawia się tylko w opowiadaniu o tym ale również w ich dokarmianiu zimą. Dodatkowo fotografuję je w plenerze oraz w domu w przypadku tych oswojonych.
Jakiś czas temu moi znajomi poprosili mnie o sesję foto z ich Pomeranianami na sprzedaż i każdy piesek, którego zaraz zobaczycie był wystawiony na sprzedaż i tak - każdy był rasowy!
Info do hodowoli będzie na dole postu, jakby ktoś był ciekawy a teraz zapraszam Was na moc słodkości ^____^











Pomeraniany to malutkie pieski, które maxymalnie osiągają ok 25-30cm wysokości i ważą do ok 3kg. Na fotografiach widzicie pięcio- i sześciotygodniowe szczeniaczki, które były bardzo żywotne i ciekawe świata :D Zdziwiło mnie to, iż nie są to zwierzaki bardzo hałaśliwe, właściwie przez kilka godzin sesji były nad wyraz ciche, czasem któryś z nich pomruczał czy pisknął pod nosem ale nie było żadnego szczekania! Dodatkowo, te psy kochają człowieka, tulą się do niego, lgną i chcą być kochane a do tego ich wygląd - no sama słodycz :) Moja Mama poważnie zastanawia się nad hodowlą z nimi w przyszłości, gdyż jak je zobaczyła na żywo - przepadła. 
Te pieski to takie małe cukiereczki, niezwykle urokliwe i to, co je wyróżnia to fakt, iż... potrafią się uśmiechać :D Widać to wyraźnie na jednym zdjęciu z pieskiem na wprost, w koszyku - uśmiech rodem z pewnej reklamy psiego przysmaku, znanej firmy ;)

I jeszcze jedna porcja słodkości z drugiej sesji z nowymi pieskami.












Wyzwanie było ogromne i nigdy wcześniej nie fotografowałam zwierzaków w taki sposób aby uchwycić ich charakterystyczne cechy. Wierzcie lub nie ale łatwo nie było! W każdym razie z efektu finalnego wszyscy byli zadowoleni, włącznie ze mną :)
Niedawno byłam w hodowli u moich znajomych zobaczyć ich wszystkie psy (mają również Maltańczyki) i mogłam poobserwować jak się zachowują u siebie w domu, jak je należy traktować - karmić oraz pielęgnować. Zdecydowanie to psy do domu i kochania <3

A tutaj macie info do aukcji, jest w opisie też podana nazwa hodowli, gdyby ktoś był ciekawy.



Co myślicie o Pomeranianach?
Lubicie małe czy duże psy?




10 NAJPIĘKNIEJSZYCH ODCIENI (7) 4 long lashes (11) AA Oceanic (2) Accessorize (2) akcesoria do pielęgnacji (2) akcesoria kosmetyczne (3) Amaderm (1) Armani Jeans (1) Armani/Prive (1) Astor (67) Avon (5) Barbra Cosmetics (3) Batiste (1) bazy (12) Belissa (1) Bell (7) Benefit (15) Biedronka (1) Bielenda (5) BingoSpa (8) Biovax (1) biżuteria (4) Blanchette B. (1) Blog (23) błyszczyki (11) Bobbi Brown (2) Born Pretty Store (12) Bourjois (47) bronzery (7) brwi (3) bubel (18) C&A (2) Calvin Klein (1) Camaieu (1) Catrice (157) CC Cream (5) CCC (1) Chanel (43) Charakteryzacje (12) Charles & Keith (1) China Glaze (1) Ciate (7) cienie (45) cienie sypkie (4) cienie w kremie (14) cienie wypiekane (4) Claire's (3) Clarins (26) Coccinelle (4) codzienność (8) Color Club (2) Colour Alike (7) Colour Club (3) Deborah Lippmann (5) Decoderm (3) Delawell (5) Delia (1) Dior (45) DIY (1) DKNY (1) Dove (1) Dr Irena Eris (1) Ecotools (1) Elf (4) Emily (1) Emolliere (1) Emporio Armani (2) Essence (62) Essie (17) Estee Lauder (1) Eveline (152) Ewa Schmitt (1) eyeliner (6) Facelle (1) Farmona (7) filmik (53) filmy (2) Flormar (39) Flos Lek (4) For Every Body (1) For your beauty (2) fotografia (5) Fred Farrugia (2) Freedom (15) Garnier (8) Giorgio Armani (116) Givenchy (10) Glade by Brise (1) Glazel (1) Golden Rose (48) Goldwell (1) Gosh (18) Green Pharmacy (3) Greenland (1) Gucci (3) Guerlain (52) Guerlain Crazy pearls (6) Hakuro (1) Halloween (2) Haul (22) Hean (6) Hildegard Braukmann (7) hity i odkrycia (1) I Heart Makeup (7) Ibuki (5) Idaliq (27) Il Salone Milano (1) Ile jest warta Twoja twarz? (2) Inglot (129) Ingrid (2) Inspiracje (1) Instagram (3) Ipad (1) Ipod (1) Isana (1) Jantar (3) Jeżka (1) Joko (18) Kanebo (29) Kari (1) Kiko (7) Kobo (13) kolekcja (29) konkurs (4) korektory (15) korektory rozświetlające (7) Korres (1) kosmetyki myjące (2) kosmetyki wyszczuplające (1) kredki do oczu (4) kredki do ust (3) krem do rąk (1) kremy BB (2) kremy DD (1) L'Biotica (2) La Rossa (1) Lacoste (1) lakiery do paznokci (98) Lalale (2) Lambre (1) Lancome (12) LancrOne (2) Laura Geller (2) Laura Mercier (43) Liebster Blog Award (8) Life Nail Lacquer Trendy Colour (3) Lifestyle (11) Lily Lolo (18) Lime Crime (3) Lirene (8) Liu Jo (1) live test (4) Loreal (35) Lovely (51) Luna Twilight (1) Łódź moje miasto (1) MAC (147) Maestro (1) Make up For ever (4) Makeup Revolution (43) Makeuper (265) Makijaże (159) Manhattan (2) manicure (12) Marc Jacobs (5) Mariza (85) Mary Kay (3) Max Factor (1) Maybelline (76) Meteorites (8) minerały (8) Miss Sporty (3) Misslyn (24) Mixiu (6) MMX (2) MSQ (1) MUA (46) MUFE (2) Muzyka (2) My Secret (8) Nail Tek (2) Nici (1) Nicole by OPI (7) niekosmetycznie (3) Nike (1) Nivea (1) Nokia (1) Nouba (7) nowości (4) NYX (61) odżywka do rzęs (8) okulary przeciwsłoneczne (1) Ombre Couture (2) Opi (14) organizacja kosmetyków (1) organizery (2) Orly (11) outfit (2) Pachnąca kraina (1) palety do makijażu (10) Pat poleca (7) peeling (2) Perfecta (5) pędzle do makijażu (7) Pharmaceris (3) pielęgnacja ciała (17) pielęgnacja dłoni (8) pielęgnacja twarzy (40) pielęgnacja ust (3) pielęgnacja włosów (13) Pierre Rene (11) pierwsze wrażenie (2) Planeta Organica (1) podkład (13) podróże (3) pomadki żelowe (3) porady (4) porównanie (7) Prep + Prime (4) prezenty (5) przechowywanie (1) przegląd kosmetyków (1) pudry (10) pudry sypkie (13) Pupa (3) Purederm (1) Q by Colour Alike (1) Qianle (2) Radical (1) Real Techniques (2) recenzja (278) Revlon (13) Rimmel (79) Rival de Loop (1) rozcieńczalnik do lakierów (1) rozświetlacze (13) róże (24) RYBA (1) Sally Hansen (12) Seche Vite (2) Sense & Body (1) Sensique (1) Sephora (51) seria komiksowa (7) Shiseido (109) Six (1) Skinfood (11) Sleek Makeup (69) Słoń Torbalski (1) Smashbox (3) spotkanie blogerskie (1) Spotkanie ytberskie (1) stylizacja włosów (3) Sylwester (1) Syoss (1) szminki (44) szminki w płynie (9) świece zapachowe (3) Taft (1) tag (27) Tanie nie znaczy złe (51) targi (1) TCW (1) techniki makijażowe (9) teoria (6) The Balm (21) The Body Shop (1) Tisane (7) Tołpa (2) Tommy Hilfiger (1) Too Faced (6) Top 5 pomadek (1) torebki (1) Transat (7) tusze do rzęs (8) Tutorial (6) ulubieńcy (14) Under 20 (1) Urban Decay (11) Uriage (6) uroda (3) Versace (6) Vipera (5) Vollare (1) W7 (10) Walmark (1) Wet'n Wild (2) Wibo (36) WISH LISTA (10) Wish.com (2) włosy (6) Yankee Candle (3) Youtube (5) YSL (49) zabawa (26) zamienniki (2) zapachy (7) zapowiedzi (5) zdrowie (2) Zenner (1) Ziaja (6) zioła (4) Zoeva (13) życzenia (5)
Copyright © | SpradaMakeup