Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] BIELENDA AWOKADO PŁYN DWUFAZOWY

Hejka :) Macie ukochany płyn do demakijażu, za który dalibyście się pociąć? Ja taki mam i jest to moje kolejne opakowanie i z pewnością nie ostatnie :) Stali czytelnicy wiedzą, że firmę Bielenda wyjątkowo mocno lubię i z przyjemnością kupuję ich nowości, jeszcze żaden ich produkt nie okazał się w moich oczach porażką! Płyn ten kupiłam kiedyś z czystej ciekawości, kiedy skończyła się moja ukochana dwufazówka Garniera i nie dość, że działa fantastycznie to odkryłam, że awokado zawarte w tym preparacie poprawiło kondycję moich rzęs i... zaczęły rosnąć :)
Nie będę owijać w bawełnę i przejdę do konkretów, szykujcie się na moc zachwytów!


Pojemność 125ml
Cena ok 9zł


Informacje ogólne



Info ze strony bielenda.strefaurody.pl:


Skład:



Kosmetyk został zapakowany w małą, poręczną, plastikową butelkę zamykaną na ,,klik".
Całość wygląda mile dla oka, prosto i nie mam się do czego przyczepić.
Nic się nie urwało, nic nie wycieka. 



Działanie 


Jest miłość i to wielka! Oczywiście jak z każdą dwufazówką, przed użyciem należy mocno wstrząsnąć do połączenia się dwóch warstw w jedno a kiedy to zrobimy następuje magia :)
Nie, nie zmyje nam naczyń i nie odkurzy podłogi ale w hiper szybkim tempie zmyje makijaż, nawet ten najbardziej wodoodporny (zmywa bez problemu kredkę Urban Decay, pigmenty Armaniego które są bardzo trwałe czy inne cienie nałożone na Duraline), skóra jest nawilżona, natłuszczona i przede wszystkim moje rzęsy kochają ten produkt! Nie dość, że mam pięknie zmyty makijaż, twarz jest nawilżona, dokarmiona, nie szczypie w oczy to jeszcze rzęsy rosną po tym jak szalone, wywijają się i nie używam w tym momencie żadnej odżywki na porost rzęs, tylko tego produktu i olejku awokado! Koniecznie zakupcie ten płyn i dajcie znać jak wrażenia, ja ten kosmetyk kocham całym sercem <3
CUDO.

Znacie ten płyn?
Jaki Wy mi polecacie? 
patrycja sprada

patrycja sprada

8 komentarzy:

  1. ja ostatnio stale używam ziaji zielonej, butelka za butelką :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tego płynu i nie widziałam go chyba jeszcze nigdzie :) dobrze że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń

  3. Bardzo zaciekawił mnie Twój blog. Co powiesz na wzajemną obserwację ?
    Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama kiedyś miała jeną dwufazówkę od Bielendy i nawet ją lubiłam. Było to jednak dawno, a teraz sprawdzam składy i z powodu isohexadecane, która jest w składzie nigdy więcej nie kupię tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba go jeszcze nie miałam 😄

    OdpowiedzUsuń
  6. ja wierna jestem garnierowi :) Widziałaś nową żółtą wersję płynu miceralnego? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. używałam [tylko] jego przez kilka lat, obecnie zamieniłam go na - również Bielendy - płyn dwufazowy olejek marula :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo ciekawa sprawa, wypróbuję go jak zużyję swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.