Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] MAC RUBY WOO (RETRO MATTE)

Hejka :) Wiecie, że nie lubię pisać o bublach i moich kosmetycznych porażkach. Czemu? Zwyczajnie irytują mnie źle wydane pieniądze ale ten blog nie jest tylko o cudach, musi być również o gorzkich porażkach. Tak będzie w tym poście, gdyż kultowa pomadka Ruby Woo zwyczajnie się ze mną nie dogaduje! Zapraszam do czytania ;)


Pojemność 3g
Cena 86zł


Skład:


Pomadka Ruby Woo została zapakowana w standardowe, plastikowe opakowanie przypominające nabój i pod względem wizualnym nie różni się od innych ze stałej kolekcji MACa ;)



Szminka ma wykończenie Retro Matte i krótko mówiąc jest super matem, który na ustach objawia się welurowym efektem. Jak możecie się domyśleć - trwałość jest bardzo dobra ale niestety kosztem komfortu na ustach i stanu naszych warg potem.



Kolor produktu to zimna czerwień, bardzo mocno napigmentowana. Według mnie najlepiej nakładać ją pędzelkiem i to w małych ilościach, gdyż wtedy najlepiej wygląda.



W czym tkwi mój problem z tą pomadką? Moje usta nie lubią tego wykończenia :/ Obojętnie czy mam je super wypeelingowane, nawilżone i czy użyję bazy pod pomadki MACa - efekt jest zawsze ten sam - przesuszone usta ale przede wszystkim po ok 1h cały kolor ,,kulkuje się", zbiera jakby w suche skórki z kolorem, co wygląda obrzydliwie!



Po lewej zaraz po aplikacji na bazie a po prawo po 1h czasu.

Jak widzicie na foto powyżej, pomadka schodzi równomiernie aczkolwiek bardzo nieestetycznie! 
Szczerze, bardzo żałuję jej zakupu, gdyż pomimo iż kolor ma obłędny to zwyczajnie moje usta jej nie lubią a konkretnie tego wykończenia. Osobiście jej nie polecam, tym osobom, które podobnie jak ja walczą z suchymi ustami oraz tymi, które przyzwyczajone są do nanoszenia szminek prosto z tuby - ten kosmetyk lubi pędzelek i umiar.


Macie tę pomadkę?
Lubicie wykończenie Retro Matte?
patrycja sprada

patrycja sprada

17 komentarzy:

  1. Ojej, szkoda, że tak opiewany i kultowy kosmetyk okazał się niewypałem...:/ też nie znoszę takiego efektu i wysuszenia ust!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że tutaj trafiłam! Właśnie miałam kupić tą szminkę. Ale również miewam problemy z ustami. W takim wypadku poszukam czegoś innego... Bardzo dobra recenzja :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie: http://tangledstories314.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Normalnie boli mnie to. Pomadka z bardzo dobrej firmy w dodatku niesamowity kolor i takie niespodzianki. Ja także mam suche usta więc mi również by nieodpowiadala. No cóż, nie zawsze jest idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ładnie lubię maty szkoda że się kulkuje po godzinie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to zależy od ust u mnie zawsze się kulkuje szminka dlatego przestałam malować ust, ale tym razem pierwszy raz w życiu szminka na moich ustach się nie z kulkowała :)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie szminki, ale tak intensywna czerwień kiepsko wygląda u mnie na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podejrzewam, że u mnie również by się nie sprawdziła. Często mam kłopoty ze spierzchniętymi ustami, a tutaj efekt byłby pewnie jeszcze bardziej widoczny i spotęgowany. Niemniej jednak kolor przepiękny! :) Ala

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor, chciałam ją kiedyś kupić, ale się teraz zastanowię dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię pomadki Mac, ale te z wykończeniem Matte zwyczajnie omijam, ponieważ wiem, że moje usta już po kilku minutach byłyby suche jak wiór. Szkoda, że u Ciebie też się nie sprawdzają. Ale pomijając wysuszenie Ruby Woo ma cudowny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta pomadka kusiła mnie od dawna teraz nie wiem czy się zdecyduje. Kolor obłędny

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ochotę na zakup tej pomadki i dokładnie tego koloru, ale mnie skutecznie zniechęciłaś :) Plus dla mojego portfela. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakochałam się w jej odcieniu już dawno temu i miałam mega ochotę ją zakupić, jak tylko będę miała luźne 'parę groszy'. Teraz zastanowię się nad nią poważnie. Choć nie zmienia to faktu, że jej odcień i ten mat są obłędne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz doznałam szoku, a miała to być szminka idealna;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w ogóle nie używam szminek, mam bardzo suche usta ale byłam na próbnym malowaniu przed ślubem i wizażystka namówiła mnie na tą szminkę i się zakochałam. Leży na ustach SUPER i dziwi mnie Twoje zdjęcie bo u mnie po dwóch godzinach i wypitych 3 drinkach szminka wyglądała nadal powalająco!!! rzeczywiści była nakładana pędzelkiem i może po prostu nie każdemu pasuje. Ja się zraziłam do szminek ponieważ przez suche usta zawsze brzydko mi schodziła zupełnie tym razem tego efektu nie było! POLECAM

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.