Ostatnio dodane
recent

[TEORIA] ŁĄCZENIE KOLORÓW, ICH WZAJEMNE ODDZIAŁYWANIE NA SIEBIE I NA NAS

Hejka :) Dzisiaj pragnę wrócić do cyklu wpisów poświęconych sprawom czysto teoretycznym. Większość z Was wie, że jestem artystą plastykiem, malarzem, więc moje spojrzenie na barwy (oprócz wrodzonej wrażliwości) jest szczególne. O samych barwach, ich działaniu na nas oraz kontraście z asymilacją pisałam TUTAJ



Wiedza dotycząca kolorów jest niezwykle obszerna, gdyż oprócz ich czysto fizykalnego odbioru istnieje również odbiór psychologiczny włącznie z wywoływanymi przez nie emocjami.
Pięknie o barwach pisał Kandinsky, każdy kolor z osobna określił - jakie daje wrażenie wzrokowe i emocjonalne, kiedy nań patrzymy. Wrzucę w tym miejscu małą ściągawkę ;)

Żółty
Kandinsky pisał, że nas niepokoi, kłuje, pobudza i uaktywnia charakterystyczną dla siebie agresywność, niekiedy drażniąc umysł w sposób arogancki i natrętny.
Błękit

Posiada zdolność zapadania się. W głębokich tonach tej barwy staje się bardziej intensywne to odczucie, budzi w człowieku tęsknotę za czystością i transcendencją... Koi nas, chłodzi, uspokaja. To kolor nieba! Kiedy słyszymy słowo ,,niebo" właśnie ta barwa przychodzi nam na myśl...
Zieleń

Odcień czysty jest najspokojniejszym ze wszystkim, całkowicie koi nerwy i usuwa stres. Nie posiada żadnej dynamiki, nie sugeruje żadnych emocji i niczego też od nas nie wymaga... W nadmiarze jednak, może działać na nas nużąco.
Biel

Jest barwą ciszy, milczenia. Gdyby przyrównać ją do dźwięku... Jest milczeniem... Jest początkiem czegoś.
Czerń

To barwa czegoś, co zgasło, czegoś, co się wypaliło/spaliło... Jest to najbardziej głuchy kolor, bez jakiegokolwiek dźwięku, dlatego to każda inna barwa zestawiona z nią staje się dźwiękiem, staje się wyraźna, widoczna!
Szarość

Połączenie czerni i bieli. Szarość również jest głucha i statyczna, podobnie jak czerń i biel ale inna, niż nieruchoma zieleń. Szarość to kolor odzwierciedlający całkowity brak nadziei...
Czerwień

Kolor niesamowicie ciepły, dający wrażenie żywotności, nie spokoju ale nie rozpraszający jak żółć! Silna barwa, kojarząca się z mężczyzną ;) Czerwieni nie jest łatwo wygłuszyć,można ją przełamać błękitem (,,jak rozżarzone żelazko studzi się wodą"). Czerwień cynobrowa nie lubi w ogóle niczego zimnego, dlatego że od razu traci dźwięczność i swój wyraz... Zimny jej odcień można łatwo pogłębiać ale zmienia się wtedy także jej charakter - stopniowo znika jej aktywność. Zimna i jasna czerwień jest bardziej namacalna, materialna, przypomina młodzieńczą radość i szczerość. Czerwień ciepła, podkręcona żółcieniem daje kolor pomarańczowy...


Pomarańcz

Kolor energetyczny, mocny. Jest wynikiem ,,przybliżonej" czerwieni, poprzez dodanie do niej koloru żółtego.
Fiolet

To oziębła czerwień! Powstaje w wyniku zmieszania czerwieni z błękitem :) Psychicznie i fizycznie jest barwą zimną, ma w sobie coś chorobliwego, zgaszonego i melancholijnego...




Myśląc o kolorach musimy sobie zdawać sprawę z tego, iż odbiór danej barwy krystalizuje się w kontekście (zestawieniu) innego koloru. Jednym z ważniejszych spraw w plastyce jest pojęcie kontrastu, o którym pisałam TUTAJ ale również asymilacja, która łączy się ściśle z addytywnym łączeniem kolorów. W zależności jakie barwy, o jakim nasyceniu i czystości ze sobą zestawimy - taki wyraz psychiczno - emocjonalny otrzymamy. 


Najłatwiej wytłumaczę Wam istotę łączenia kolorów na przykładzie dwóch obrazów.


Henri Matisse - Muzyka

Nie będę się tutaj skupiać na kompozycji - tylko zestawienie barw wezmę pod uwagę.
Dlaczego artysta wybrał jako horyzont błękit? Patrząc na ściągawkę wyżej wiecie już, że kolor ten chłodzi, koi nasze zmysły, ciemny (zbliżający się do czerni) może oddziaływać tak, jak sama czerń - nużąco i depresyjnie. W tym wypadku mamy do czynienia z odcieniem czystym, wibrującym, który w zestawieniu z odcieniem morskim o lekko modrych tonach daje uczucie czystości, świeżości, jakbyśmy byli razem z postaciami w morzu traw. Barwy te są jedynie tłem i dopełnieniem postaci, które posiadają niezwykle intensywną, energetyczną barwę - oranż (pomarańcz z kroplą czerwieni), która dosłownie wyżera nam powieki. Matisse zestawił oranż z barwami zimnymi na zasadzie kontrastu - aby podbić wagę namalowanych postaci i co ciekawe: pomimo, iż sama barwa jest niezwykle energetyczna, postaci są statyczne.  Czemu takie rozwiązanie? Jest to sugestia ukrytej (wewnętrznej) dynamiki ludzi, ich żywotności. Gdyby postaci namalował np. w kolorze poszarzałego błękitu wyrażałyby smutek, cierpienie, przygnębienie. Obraz Muzyka jest dziełem optymistycznym, gdyż połączenie barw, głównie podbicie oranżu działa na widza niezwykle pobudzająco i poprawia nam nastrój.




Zupełnie inne pod względem koloru i wyrazu jest dzieło Pablo Picassa, w którym dominantą kolorystyczną jest błękit.


Pablo Picasso - Dwie siostry

Dzieło Picassa pochodzi z najbardziej smutnego okresu w życiu artysty - okresu błękitnego, który przypadał na lata 1901 - 1904. W tym czasie na obrazach pojawiały się wszelkie odcienie niebieskości, które miały podkreślać smutek i refleksję osób malowanych - ludzi biednych.
Patrząc na obraz widz popada w melancholię, smutek. Dodatkowo, postaci - zauważcie - nie mają ,,normalnego" odcienia skóry, np. brzoskwiniowego, różowego, tylko zgniło - żółty, jakby były ciężko chore lub wręcz umierające. Dodatkowego cierpienia dodają czarne akcenty, które w połączeniu z nużącą i milczącą bielą podbijają jeszcze bardziej dołujące znaczenie całej sceny. 
Krótko mówiąc: efekt porażki i beznadziejności poprzez kolor został tutaj osiągnięty do maksimum!
Widz, patrząc na dzieło czuje dyskomfort, przygnębienie i ręczę Wam, że gdybyście patrzyli na taki obraz non stop to depresja gwarantowana. Artysta w 100% osiągnął odczucie smutku i beznadziejności, za to brawa.



Jak widzicie na tych dwóch prostych przykładach: wiele zależy od zestawienia barw.
Podam Wam jeszcze kilka szybkich przykładów, które pozwolą Wam zastanowić się nad łączeniem kolorów i jakie emocje w nas wzbudzają.


Henryk Stażewski - Relief

Fioletowe, nużące, melancholijne i sprawiające wrażenie zapadania tło zostało połączone z ciepłym, dosyć ,,kobiecym" w swoim wyrazie kwadratem, w którym głównie dominują odcienie różu - ciepłe i czyste, zestawione z chłodnym i tonującym je kolorem lila a całego smaczku dodaje tutaj seledynowy element, który jest przełamaniem kompozycji, dodaje całości powiewu świeżości, radości oraz subtelności.




Stefan Gierowski - Obraz CCC

Cały obraz daje wrażenie niesamowitej świeżości, relaksu, koi zmysły, pomimo kłującej i aktywnej żółci, która wybitnie mocno przykuwa naszą uwagę na tle uspokajającego błękitu oraz zieleni, niwelującej stres, zmęczenie. Pasek czerni domyka obraz od góry i poprzez zestawienie z dwoma paskami błękitu: wygłusza je, nadaje im większej melancholijności. W podobny sposób został potraktowany błękitny pasek w dolnej części pracy, tyle że mamy tutaj biel, która dodatkowo pogłębia ,,milczący" i smętny odbiór niebieskiego koloru a dodatkowo podbija - uaktywnia żółć.




To tyle Kochani ode mnie! Jeżeli chcecie jeszcze jeden post z kontynuacją tematu ale poświęcony tylko konkretnym połączeniom kolorystycznym to piszcie w komentarzach.
Za jakiś czas chcę rozpisać dla Was ostatni temat dotyczący koloru, mianowicie zestawienie a odbiór psychiczny, na podstawie skojarzeń. W następnej kolejności przejdziemy już do samych kształtów i ich oddziaływania na nas.


Bibliografia:

Wassily Kandinsky, O duchowości w sztuce
Rudolf Arnheim, Sztuka i Percepcja wzrokowa. Psychologia twórczego oka




Czym dla Was jest barwa?
Zwracacie uwagę na połączenie Waszego nastroju z kolorem?

patrycja sprada

patrycja sprada

6 komentarzy:

  1. Już od jakiegoś czasu zauważyłam, że u mnie kolory mają duże znaczenia. W zależności od samopoczucia, nastroju,pory roku wybieram intuicyjnie barwy, które nastawiają bardziej optymistycznie lub są jaśniejsze i weselsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę że podejście do koloru to jest cała filozofia.... ciekawe podejście spojrzenie....

    OdpowiedzUsuń
  3. mi się strasznie podoba jak Kobzdej w szczelinach wykorzystuje kolor. No cóż ja ostatnio prawie nie zauważam zmiany koloru ubrania co do nastroju, bo u mnie króluje biel, czerń, szarość, czerwień (ah ten temperament) i fiolet - no i pochodne fioletu i czerwieni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam się na obrazach itd, ale wiem jedno...Pati jest niesamowita, i nie wiedziałam, że kolory mają tak wielkie znaczenie, jeśli chodzi o działanie na nas, ludzi...dzięki wielkie za posta, edukuję się przy Tobie, kobito! buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja to tylko czerń i szarość ;\ post rewelacja

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.