Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] MAC PREP + PRIME LASH

Hejka :) Nowy dzień, więc nowe posty przed Wami! Dzisiaj pragnę opowiedzieć Wam o fenomenalnej bazie pod tusz marki MAC, którą pokochałam i wiem, że będę do niej wracać:)

Dlaczego ją uwielbiam i za co?
Czytajcie dalej!



Pojemność 10g
Cena 70zł

Skład:


Baza MACa została zapakowana w papierowy, przepięknie migoczący w galaktycznym stylu kartonik, który skrywa kosmetyk zamknięty w plastikowym opakowaniu przypominającym ten zewnętrzny.
Całość wygląda prosto i klasycznie, nie jest źle i tandetnie ;)


Sam tusz ma klasyczną, wykonaną z włosia spiralkę, która nabiera początkowo sporą ilość produktu a na samym czubku (nawet teraz) wiecznie zbiera się kosmetyk i trzeba go zdejmować.
Działanie? Baza pod tusz MACa działa w taki sposób, że obkleja rzęsy na zasadzie rurki i tuż po nałożeniu musimy szybko docelową maskarą pokryć włoski, gdyż potem nie uzyskamy efektu związania 2 kosmetyków a i efekt może być niezbyt zachwycający.
Jaki efekt daje? Prawdziwie sztucznych rzęs, które są długie, gęste i grube :)
Warto tutaj wspomnieć, że baza ta nie będzie współgrać z każdym tuszem! Testowałam ją z różnymi tuszami i świetnie sobie radziła z Diorem, Guerlainem,Armanim,Evelinem ale nie chciała się ,,dogadać" z Lovely Pump Up. Ryzyko jakieś jest ale i tak uważam, że warto w ten kosmetyk zainwestować, gdyż daje efekt sztucznych rzęs a przede wszystkim jest pioruńsko wydajny!
Ja swoje opakowanie powoli kończę a mam je już trochę w swojej kolekcji ;)
Serdecznie Wam polecam tę bazę bo jest świetna!


Odsyłam Was również do filmiku z testem na żywo, który pojawił się dawno.




Recenzję znajdziecie też na




Znacie tę bazę?
Lubicie?



patrycja sprada

patrycja sprada

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To żałuj, ja kocham MACa i nie żałuję ani jeden złotówki, wydanej na kosmetyki tej firmy. ;)

      Usuń
  2. Ja z Mac miałam tylko szminkę :) w innych kwestiach nie potrafię się niestety wypowiedzieć, a marzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa, coś chyba jak Dior Maximizer Primer ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe czy dałaby rade moim pożal sie boże rzęsom ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. O dziwo ja mam z eveline i jest tez bardzo dobra. No rzęsy do nieba i juz żadna mascara nie jest zła (prócz dwoch...)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.