Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] ESSENCE BEACH CRUISERS BLUSH NR 01 I LOVE SUMMER BREAK

Hejka! Przychodzę do Was z kolejną recenzją kosmetyku z limitowanki Essence Beach Cruisers
Tym razem na tapetę wzięłam róż, który niestety nie pachnie tak pięknie jak bronzer ale za to ma dobra jakość i piękne kolory :)


Opakowanie jest lekkie, plastikowe i wygląda na porządne. Nic w dłoni nie trzeszczy a klapka sama nie opada, całość zamyka się na klik.

Skład z opakowania:

A teraz zajrzyjmy do środka i przyjrzyjmy się kolorom :)


Róż jest cieniowany od pomarańczowo - koralowego odcienia po jasną brzoskwinię, ma w sobie mikro drobinki, które jednak na twarzy nie objawiają się disco błyskiem.
Najmocniej napigmentowana jest połowa kosmetyku, natomiast brzoskwinia jest mniej napigmentowana ale nadal jej kolor jest widoczny! Zapach różu jest przyjemny, kremowy i delikatny :)
 

Na samej górze mamy najciemniejszy kolor (ten od lewej strony), następnie na środkowym pośredni i na samym dole brzoskwinkę.


Od lewej strony macie najciemniejszy kolor a na końcu najjaśniejszy.


Podsumowując:

Róż Beach Cruisers to fajna propozycja na lato, zdecydowanie delikatniejsza od cieniowanej wersji ze stałej kolekcji marki, którą w tym tygodniu zrecenzuję i wtedy zestawię Wam zdjęcia obu produktów razem, dla porównania :) Naprawdę polubiłam ten kosmetyk i jeżeli boicie się stałej wersji w nr 10 to sięgnijcie po tę limitkę!



Recenzje znajdziecie na MAKEUPER.PL



Macie ten róż?




patrycja sprada

patrycja sprada

15 komentarzy:

  1. Kolorek na prawdę wakacyjny! Jeszcze nie widziałam tak cieniowanego różu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię takie dobrze w przystępnej cenie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny kolor! ale nie widziałam jeszcze u siebie tej limitki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemny ;) Nie mam jeszcze zadnego rozu z Essence, a te cieniowane bardzo mi się podobają :) Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie wygląda, szkoda że nie jest matowy...ja mam ten poprzedni limitowany i jest ekstra, myślałam, że znajdę zastępcę...ale z drobinkami to nie wiem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobinki nie są nachalne, widać je jedynie z bliska, u mnie na buzi nie widziałam wielkiego błysku :)

      Usuń
  6. Nie mam go ;) chciałam kupić ale mam już kilka róży w kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czaję się na niego już od jakiegoś czasu.... i chyba coś mi się wydaje, że Twój post ostatecznie mnie przekonał ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubie takie odcienie różu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię takie intensywne róże :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne, lekkie odcienie :) Chyba trzeba w nie zainwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie kolor jest odrobinę zbyt ciepły, wolę chłodniejsze odcienie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam podobny z Miami Roller Girl, więc na ten się nie skusiłam, ale podoba mi się

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.