Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] DIOR TRANSAT NR 344 ATLANTIQUE I NR 541 PAVILLON

Hejka! :) Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją najnowszych cieni marki Dior, które pokazywałam Wam już na buzi a dzisiaj postanowiłam wypowiedzieć się na ich temat ;) Cienie używałam na Duralinie, kredkach, solo na powiekach i na mokro.
Jesteście ciekawe mojej opinii? Czytajcie dalej!


od lewej nr 344 Atlantique i nr 541 Pavillon



Na pierwszy ogień wezmę paletkę piątkę i postaram się krótko o niej opowiedzieć ;)


Skład:
Cienie Diora z kolekcji letniej są utrzymane w błękitach i beżo - brzoskwiniach. Ja zdecydowałam się na paletkę z błękitami i pojedynczym cieniem w odcieniu brzoskwiniowo - złotym :)
Jako, że jestem ogromną fanką stylu marynarskiego, który co roku jest lansowany i z mody nigdy nie wyjdzie - nie mogłam się oprzeć tej kolekcji! A kiedy zobaczyłam fotki promujące z tą na czele - przepadłam!



Cienie mają standardowe opakowanie, szkoda że marka nie pokusiła się o jakiś marynarski wzorek!
Przejdźmy jednak do samych cieni ;)
Paletka 344 Atlantique to głównie błękity, jednak nie wszystkie cienie są tutaj matowe!
Środkowy cień jest najbardziej intensywny i możemy z powodzeniem stosować go na mokro :)
Pozostałe 2 błękity  i brąz to cienie w 100% matowe, bardziej suche od granatu i zdecydowanie nie współgrają ani z suchymi bazami ani też nakładane na mokro! Najbardziej odpowiadają im kremowe bazy jak np. baza cielista w słoiczku marki NYX lub połączenie kredki NYXa Jumbo pencil w odcieniu Milk + odrobina Inglot Duraline. Te 2 kolory są najbardziej suche z całej 5i, jednak nie wpływa to na ich słabą pigmentację, widoczność na oku i pracę z nimi! Nałożone solo na czystą powiekę są bardzo delikatne i mogą zginąć, tak się stało u mnie za 1ym razem ale weźcie poprawkę na to, że moje powieki są z natury suche jak wiór ;]
Ostatni cień to czysty błysk! Upakowany do granic możliwości hiper drobno zmielony brokat, który pod palcem jest lekko kremowy i się ugina. Kolor ten super nadaje się do rozświetlania wewnętrznego kącika oka, pod łuk brwiowy lub nałożony na wierzch, na któryś z cieni z paletki lub po prostu solo na kredkę :)


Jak widzicie, cienie mają bardzo dobrą pigmentację i to, co mi się w nich podoba to to, że nie pylą i nie sypią się na buzię!


A tak prezentują się nałożone na suchą skórę, na sucho i bez bazy!
pierwsze 5 kolorów od lewej to paletka a po prawo cień mono, który zaraz omówię ;)

A tak prezentuje się ta paletka na powiece!
Reszta fotek z pełnym makijażem TUTAJ

Edit: Znalazłam fajne filmiki z tymi cieniami, które makijażystka Diora nakłada na modelce i prezentuje letni look, także wklejam!





Kolejny cień z tej kolekcji to mój faworyt w dni, kiedy nic mi się nie chce albo, kiedy chcę zaszaleć z kolorem na ustach!

Skład:


Kolor kosmetyku to brzoskwinia ze złotem, która momentami opalizuje na delikatny brąz a czasem na łosoś!
Jeżeli lubicie takie delikatne, dziewczęce i odświeżające kolory - to coś dla Was :)
W przypadku tego cienia Dior zaznaczył, iż możemy stosować go na sucho i na mokro, podobnie jak granat z paletki 5ki! Ocień 541 Pavillon sprawdzi się  w każdym typie urody, jako że jest dosyć neutralnym odcieniem - nie ma np. podbicia czerwonego czy różowego, nie podkreśli nam ani cieni pod oczami ani czerwoności na buzi :)Cień pięknie buzię odświeża i odmładza!!
 Kolor ten cudnie wygląda solo tylko z czarną lub brązową kreską albo jeżeli chcemy styl marynarski - z błękitną :D  Uwielbiam ten cień nakładać na mokro, żeby wydobyć maxymalnie z niego blask i kolor! Nałożony na sucho jest bardziej delikatny, co możecie zobaczyć w foto z ręką wyżej ;)
Sam cień nie sprawia żadnych problemów, gładko sunie po powiece obojętnie jak go nałożymy, nie pyli i nie sypie się na buzię. Nie mam mu nic do zarzucenia! 


A tak wygląda na oku :)
Reszta fotek z pełnym makijażem TUTAJ

Bardzo delikatny, pięknie odświeżający twarz i dodający uroku! Jeżeli jesteście fankami makijażu makeup no makeup lub w swoim looku stawiacie zawsze na usta - wybierzcie ten kolor! :)


Co myślicie o tych cieniach? Skusiłyście się na nie?







patrycja sprada

patrycja sprada

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że to napiszesz! :D Widzę Ciebie w tym cieniu + Diorkowy lakier na ustach w odcieniu Kiss Me :))))

      Usuń
  2. piękne kolory, podoba mi się ten biały brokacik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jak sprawuje się kosma ode mnie? :D

      Usuń
  3. Bardzo ładne te kolory, pięknie współgrają ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten pojedynczy cień jest przepiękny. Wygląda na porządnie napigmentowany. Aż się przejdę w tym tygodniu by zobaczyć go na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobny cień do tego jasnego mam z catrice ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz pewnie na myśli ten z wężowym wytłoczeniem? Kolor Diora nie ma z tym Catrice nic wspólnego, może jedynie błysk mają podobny ;)

      Usuń
  6. Pavillon ma prześliczny odcień, bardzo, bardzo mi się podoba:)))

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.