Ostatnio dodane
recent

[PORÓWNANIE] STARCIE GIGANTÓW - BOURJOIS HEALTHY BALANCE vs REVLON NEARLY NAKED

W tym wpisie jak widzicie, porównam 2 bardzo znane i lubiane pudry - Bourjois Healthy Balance w nr 53 beige clair i Revlonu Nealry Naked w nr 020 light pale ;)
Oba produkty są prasowane, możemy bez problemu je nosić w torebce i robić poprawki w ciągu dnia!
Czy są do siebie podobne i czy jestem z nich zadowolona?
Czytajcie dalej ;)



Opakowanie:

W obu przypadkach plastikowe, lekkie, każde ma lusterko, z tą różnicą, że Bourjois ma je większe, niż Revlon i to, co dla mnie jest plusem to kształt. Wygodniejsze dla moich małych dłoni jest Bourjois, niż Revlon. W sumie, kto wpadł na pomysł takiego podłużnego opakowania?! Nie wyobrażam sobie go nosić w torebce ale ok, niech będzie, że się czepiam :D
Pojemność Bourjois Healthy Balance to 9g w cenie ok 40 - 45zł
Pojemność Nearly Naked to 8,017g w cenie ok 40 - 45zł

Składy:
Oba produkty mnie nie uczuliły ani nie zapchały, jednak 1 z nich się koszmarnie na mojej skórze utlenia i wpada w lekko brązowo - marchewkowe tony:/ O tym później ;)

Ogólne wrażenie:
Oba pudry są podobne w odczuciu pod palcami, są pudrowo - kremowe, z tym że Revlon jest odrobinę bardziej suchy.
Bourjois w nr 53 beige clair (po lewo) pięknie pachnie, Revlon pachnie minimalnie - pudrowo, bez rewelacji.
Oba na twarzy prezentują się bardzo dobrze, nałożone lekką ręką wyglądają mega naturalnie! O ile Bourjois możemy nałożyć więcej i nadal wygląda ok o tyle Revlon potrafi zrobić na buzi maskę:/
Niestety, oba odcienie są obecnie dla mnie za ciemne, więc pojawią się później w jakimś makijażu, kiedy złapie mnie trochę słonko ;)

Czego oczekuję od pudru? Możliwości noszenia go solo z odczuciem pełnego komfortu i naturalnego wyglądu, z opcją budowania krycia, braku zapychania oraz możliwością utrwalenia podkładu!
Oba pudry są bardzo dobre na swój sposób ;) Oczywiście, nie musicie się ze mną zgodzić, opinia jest moja i nie mam zamiaru polemizować z osobą, która ich nienawidzi :D
U mnie - osoby, która ma skórę normalną w kierunku suchej ( w zależności od dnia i pory roku ) Revlon potrafił podkreślić suche skórki, kiedy Bourjois tego nigdy nie zrobił! Jednak coś za coś!!
Bourjois najlepiej prezentuje się na mojej skórze solo lub na lekkim kremie koloryzującym typu BB czy CC, kiedy chcemy wyglądać mega naturalnie i delikatnie, sprawdzi się również przy trochę cięższych podkładać. Jeżeli chcemy natomiast długotrwałego utrwalenia i zmatowienia to Revlon bije na głowę Bourjois! Nearly Naked nałożony na BB przedłuży jego trwałość i zmatowi nam bez problemu strefę T. 
Oczywiście, tłuściochy mogą go potrzebować w ciągu dnia, dla mnie jego efekt utrwalająco - matujący jest zbyt mocny momentami, dlatego używam go sporadycznie z bardzo mocno nawilżającymi fluidami czy kremami BB.
Ja z Revlonu niestety nie do końca jestem zadowolona, dlatego że potrafił mnie wysuszyć a przede wszystkim POTWORNIE SIĘ UTLENIA!!! Może to kwestia tego odcienia, może lepszy by był kolor najjaśniejszy, nie wiem:/
Moim faworytem z tej 2jki jest Bourjois i na pewno w przyszłości zakupię jeszcze 1 najjaśniejszy odcień :)


Znacie te pudry? Który z nich jest Waszym ulubieńcem?






patrycja sprada

patrycja sprada

10 komentarzy:

  1. Prawda starcie gigantów - ale ja zostanę przy moim faworycie jakim jest Revlon. Długo pracowałam na tym pudrze i nigdy nie zauważyłam żeby się utleniał. Ale wiadomo... każda skóra inaczej reaguje na różne kosmetyki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie niestety Revlon jest zbyt ciężki i wysuszający, żeby mogła go stosować dzień w dzień ale pozostałe cery będą nim zachwycone!

      Usuń
  2. Ani jednego ani drugiego nie używałam, ja pozostaje przy pudrach sypkich bo to są moje ulubione :))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja kocham Burżujkowy puder. Mam już 3 sztuke ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś będę musiała wypróbować, ale jak narazie mam swoje dwa ulubieńce : )

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie z revlona kusi ten nowy podkład pod tą samą nazwą, miałaś może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam, natomiast testowałam i jestem nim szczerze zainteresowana, także jest to kwestią czasu, kiedy go zakupię! :)

      Usuń
  6. Nie miałam żadnego, ale bardziej przekonałaś mnie do tego z Bourjois:))) Nie lubie pudrów które podkreślają moje suche skórki, co robi Revlon, jak pisałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, tak to jest jak się bywa sucharem:/ Z bardzo kremowymi lub nawilżającymi daję radę ale solo nie jestem w stanie go używać niestety...

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.