Ostatnio dodane
recent

[Recenzja] Shiseido Sheer and Perfect

Kolejna recenzja i kolejny ukochany produkt! Ciągle pokazywałam go w makijażu ale nigdy o nim nie powiedziałam, dlaczego po niego sięgam. Teraz Wam powiem, czemu tak bardzo go lubię ;)
Moja cera po zimie ma dosyć ciężkich, kremowych czy pudrowych produktów. W okresie wiosenno - letnim sięgam zawsze po kosmetyki nawilżające, lekkie w swojej strukturze i dającej ukojenie mojej buzi.
Tak jest własnie z tym podkładem...





A co mówi o nim producent?

Info ze str shiseido.pl:

Podkład dla tych, którzy chcą podkreślić piękno naturalnej , rozświetlonej cery. Lekki podkład w płynie, który wyrównuje koloryt skóry i nadaje cerze zdrowy, promienny wygląd. Ultralekkie wykończenie utrzymuje się przez cały dzień. Podkład odbija światło na zasadzie teorii kontrastowych kolorów.
Pozostawia skórę wygładzoną, rozświetloną i naturalną.

Polecany dla:
Wszystkie typy skóry
Lekki poziom krycia. Naturalne wykończenie. 7 odcieni

Pojemność 30ml
Cena 149zł (sephora.pl)

Technologia:

Czym jest chaos kolorystyczny?
Przebarwienia, piegi, cienie pod oczami, blizny, trądzik, naczynka, rozszerzone pory, zaskórniki reprezentują 3 kategorie chaosu kolorystycznego: brązowy, czerwony i czarny. Zaburzają one naturalny koloryt cery.

Efekt kontrastowych kolorów.
Kolory kontrastowe znajdują się naprzeciwko siebie na kole chromatycznym (pamiętacie moje texty o kolorach?). Dwa kontrastowe kolory zestawione obok siebie wydają się bardzo różne. 
Kiedy zmiesza się je - tracą swoją barwę, zostają zneutralizowane.

Shiseido korzysta z technologii kolorów kontrastowych.
Sheer and Perfect Foundation zawiera Reflect and Fit Powder. Trzy rodzaje rozpraszających światło granulek wyłapują i optycznie neutralizują wszelkie zmiany kolorystyczne: trądzik, przebarwienia, cienie i rozszerzone pory, dając efekt czystej, promiennej cery bez zbędnego krycia.
Zielone światło neutralizuje czerwone zakłócenia.
Niebieskie światło neutralizuje brązowe zakłócenia.
Białe światło neutralizuje czarne zakłócenia.




Moja opinia:

KOCHAM ten podkład!! Jest to produkt, po który sięgam no stop!! Sprawdził się u mnie również w chłodniejsze dni, jesienią i zimą :) Jest delikatny, wodnisty, pięknie nawilża i rozświetla! Nie zapchał mnie, nie uczulił, nie podkreślił suchych skórek, nie zrobił mi żadnej krzywdy :)
Sheer and Perfect zostanie ze mną na dłużej, to pewne!
Polecam go osobom o skórze normalnej i suchej, które potrzebują wyrównania kolorytu i lekkiego do średniego krycia. Dodam jeszcze, że wielkich krost czy przebarwień skóry nie zakryję i będzie nam potrzebny korektor! Na buzi wygląda mega naturalnie, świeżo i promiennie :)





Jeżeli chodzi o nakładanie, jako że jest to produkt wodnisty, najlepiej sprawdzi się nam pędzel średnio zbity, syntetyczny lub naturalny. Ja zawsze sięgam po pędzel Maestro ze Złotek Kolekcji - Foundation, dlatego że on pięknie sunie po skórze i perfekcyjnie rozprowadza produkt, nie pochłaniając zbytnio kosmetyku!


A tak prezentuje się w makijażu :)


Więcej fot w linku [KLIK]



Znacie ten podkład? Lubicie?

patrycja sprada

patrycja sprada

29 komentarzy:

  1. napiszesz Kochana o efektach odzywki do rzes? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie post, możliwe że nawet dzisiaj ;) a jak nie dzisiaj to na pewno jutro!

      Usuń
  2. Fajny ten podkład, szkoda że mam blizny na policzkach ;__;

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam próbkę Perfect Refining z Shiseido, ale niestety najjaśniejszy odcień (I00) nie należał do jasnych, więc użyłam sobie raz i potem już nie nakładałam, bo nie chce mi się bawić w rozjaśnianie podkładów. Nawet nie pamiętam, jak działał na mnie, ale niestety ze względu na ten za ciemny kolor już chyba się nie dowiem...
    Na Tobie ten wygląda cudnie, ale ładnemu we wszystkim ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda, że nie znalazłaś dla siebie koloru! :( Ja mam nietypowy odcień skóry, na pewno daleko mu do słowiańskiego typu urody ;) Dziękuję za komplement :* Mnie się podoba wyrazista uroda, taka jak Twoja :)

      Usuń
    2. Ja też bardzo żałuję, bo byłam bardzo napalona na ten podkład, wiesz, że jestem maniakiem podkładowym:) Może i masz nietypowy odcień skóry, ale za to cerę masz nieskazitelną:)
      Bardzo dziękuję za komplement:*

      Usuń
    3. Może i cera ładna ale cholernie alergiczna, więc idealnie nie jest ;) Nie ma za co, napisałam szczerze! Lepiej mieć buzię o wyrazistej urodzie, niż taką pućkę jak ja :D

      Usuń
    4. Lepiej mieć ładną i alergiczną, niż musieć sobie tonę szpachli codziennie aplikować:) Wprawdzie teraz już nie mam problemu dużego z cerą, ale byś mnie widziała, jak używałam Clinique - to była pizzerka nad pizzerki, wtedy to nawet mi EL Double Wear nie pomagał do zakrycia tych wulkanów, teraz wciąż go mam jak wiesz w razie jakichś niespodziewanych wybryków mojej skóry, ale już nie używam codziennie.
      Ty chyba siebie w lustrze nie widzisz, ja nie wiem, gdzie Ty widzisz pućkę?:) Masz oryginalną urodę, piękną cerę, oczy i usta. I zapomniałam - włosy <3333, ale to już pisałam Ci wcześniej w komentarzu pod innym postem:)

      Usuń
    5. Oj, w życiu bym nie powiedziała, że miałaś takie problemy skórne!! A EL podkład jest meeega ciężki, kiedyś go testowałam i wymiękłam :P
      Matko jedyna, dobrze że mnie teraz nie widzisz bo siedzę czerwona jak burak!! Dziękuję za komplementy ale uważam, że bardzo na wyrost powiedziane! I nie piszę tego z jakąś fałszywą kokieterią, ja po prostu się sobie nie podobam. W życiu realnym często od kogoś słyszę, że mam taką pućkowatą gębę ;] A propos włosów - jutro (właściwie to już dziś) będzie wpis! Kochana wpadnij do mnie na fb poklikać kiedyś :D:D

      Usuń
  4. Myślałam że to podkład idealny dla mnie aż doczytałam że polecasz go do skóry suchej, szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I normalnej! U tłustej raczej spłynie, z mieszaną może dać radę ale w moim odczuciu najlepiej się sprawdzi u normalnej i suchej :)

      Usuń
  5. Na mojej przetłuszczającej się skórze pewnie by się nie sprawdził, ale u Ciebie wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam cerę mieszaną i u mnie sprawdza się rewelacyjnie. Trzyma się prawie cały dzień:-) oczywiście przypudrowany narsem lub ud naked skun loose. Więc polecam wypróbować:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio, bardzo dziękuję za Twój komentarz! Nie miałam okazji nakładać go na taką cerę, więc tym bardziej Twoja opinia jest dla mnie cenna! :))

      Usuń
  7. ja raczej stawiam na mocniejsze krycie, chociaz moze to tylko taka kwestia uprzedzen hmm ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie Tobie ciężkie krycie potrzebne!! śliczną buzię masz, nie widziałam blizn ani zmian skórnych, więc kamuflaży nie potrzebujesz a lżejsze produkty. pamiętaj, że jakieś wypryski zawsze można ukryć korektorem! :))

      Usuń
    2. no to fakt, jedynie tylko gdzieniegdzie wyskoczy jakis pryszczyk, ewentualnie dwa ale mam przebarwienia takie, znaczy w moim mniemaniu ogromniaste i wory takie ze masakra ;/ i tak probuje sie pod tymi ciezkimi podkladami schowac ;/

      Usuń
    3. ,,ciężkie" podkłady zostaw osobom, które mają poważne przebarwienia i zmiany skórne!! dla Twojej cery wystarczy podkład średniokryjący + kamuflaż :))

      Usuń
    4. no dobrze ;cc ale moge się nacieszyc ostatnim opakowaniem takiego? ;cc

      Usuń
    5. dziekuje Ci! W takim razie bede bardzo oszczedzac hahaha xD

      Usuń
  8. Na Twojej buźce to każdy podkłąd wyglada dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy!! Ale o tym też będzie i sama się przekonasz niedługo ;) Mam takiego pana, który czeka w kolejce na reckę :)

      Usuń
  9. Lubię Shiseido, ale ten podkład jest dla mnie za delikatny, choć ostatnio jako tako problemów z cerą nie ma, odpukać :) Na Tobie wygląda perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja testowałam ich podkład w czarnym opakowaniu - Pefect Refining, podejrzewam, że ten by się u Ciebie spisał idealnie :))) Ma piękne pudrowe wykończenie i skubaniec jest trwały, no i kryje!

      Usuń
  10. Nie myślałam nigdy o tym podkładzie, ale patrząc na Twoje fotki, to efekt jest niesamowity, bardzo delikatny. A ponieważ podobnie jak ty mam bardzo wrażliwą skórę (alergia i te sprawy), więc muszę się niemu nieco przyjrzeć :) Teraz testuję Bobbi Brown, ale może po nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham ten podkład!! Na pewno będę do niego wracać, jestem w nim zakochana ^___^

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.