Ostatnio dodane
recent

Ukochany zapach - Giorgio Armani, Armani/Prive Bois D'Encens

Jeden z najdziwniejszych i najbardziej pokręconych, szorstkich, zimnych i niedostępnych zapachów jakie znam...


Info ze strony giorgioarmanibeauty-usa.com:

Bois D’encens showcases Somalian Incense, an olfactory reflection of the hours Giorgio Armani spent with his grandmother in Italian churches. It is a rebirth of the mystery of the oldest known perfume in the world, Kyphi, created 4,000 years ago by the Egyptians.  Bois d’Encens springs from Giorgio Armani’s own memories. “I wanted to re-create the scent of incense from my childhood when I would go to church with my grandmother,” he recalls. “It had depth and warmth that also reminded me of the black stone from Pantelleria.” Mystical and beguiling, Bois d’Encens balances essence and pure incense, sumptuously enhanced with vetiver and cedar. It is the fragrance Mr Armani himself wears every day.
KEYWORDS: MYSTERIOUS, POWERFUL AND SENSUAL
KEYNOTE: INCENSE OF SOMALIA
OLFACTORY FAMILY: WOODY
CONCENTRATION: EAU DE PARFUM

Pojemność to 100ml
Cena 250 $


Gdybym miała opisać ten zapach, powiedziałabym o nim, że tak pachnie Katedra, w której znajduje się ołtarz z Chrystusem... Ten zapach jest niesamowicie mroczny, patetyczny, męczący, wibrujący w nozdrzach i przyprawiający wręcz o migrenę. Niesamowicie drażniący i nie dający spokoju...
Pierwszy raz zetknęłam się z nim równo rok temu, wystarczyło jedno podniesienie korka i powąchanie go - przepadłam całkowicie!

Bois D'Encens to idealny opis mojej męskiej osobowości! Mocny, szorstki, zadziorny i nie lubiący kompromisów :D Z moim zapachem skóry tworzy zgrany duet, który trwa intensywnie przez cały dzień!!
Zwieńczenie perfum i jednocześnie ich dopełnieniem jest strona wizualna - flakon.
Wykonany został z matowego, czarnego szkła, którego odcień nie jest tępy - to dosyć ciepła czerń, plakietka z napisem jest w odcieniu starego złota z pismem dwuelementowym z szeryfami :)
Na górze buteleczki Maestro umieścił czarny, połyskujący kamień, który jest kropką nad ,,i" całego projektu... Perfumy ArmaniPrive są jak dzień i noc, kobieta i mężczyzna (zresztą dedykowane obu płciom)...
Odnalazłam w nich siebie całkowicie, przez rok czasu używałam ich prawie non stop a jeszcze mam połowę buteleczki z płynem!
Kocham ten zapach miłością bezwarunkową, będę do niego wracać i mam nadzieję, że Maestro Armani go nie wycofa!!


patrycja sprada

patrycja sprada

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Jestem wielką fanką twórczości Armaniego a ten flakon wybitnie przykuł moją uwagę w 1ej chwili... :))

      Usuń
  2. zaintrygował mnie ten zapach.. a najlepsze jest to, że mam chyba jego próbkę, którą dostałam kiedyś do jakichś Armaniowych zakupów, a nigdy jej nie wąchałam :P

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.