Ostatnio dodane
recent

[MAKIJAŻ] MOJA PALETA 🍬CATCH THE SKITTLES🍬 - PODSUMOWANIE

 Hejka!🤩 Kolejny post z podsumowaniem palety i powiem Ci, że tym razem poszalałam z kolorami! Wiosna, potrzeba koloru i słońca a także nowości w mojej kolekcji sprawiły, że postanowiłam stworzyć paletę, która kojarzy się z czymś przyjemnym - cukierkami. 


O palecie

We wstępie napisałam, co było moją inspiracją, więc już wiesz: słodycze a konkretnie Skittlesy! Barwy tęczy kojarzą mi się z czymś radosnym a skoro jest i tak pozytywna emocja to pojawia się również i druga myśl: dzieciństwo. Taka właśnie jest ta paleta, słodka, urocza i kolorowa!


Tworząc tę paletę sięgnęłam po nowe cienie marmurkowe od Glam Shopu a także nowość dla mnie - cienie ze sklepu Kontigo z linii Mystic Warsaw. Pojawił się tutaj również jeden cień, który jest niemalże identyczny jak turbo pigmenty z GS, ale pochodzi z firmy Constance Carroll. Cienie tej firmy mogłaś zobaczyć w poprzednim wpisie KLIK TU


Jeżeli chodzi o kolorystykę to chciałam aby walorowo było dosyć średnio, niezbyt jasno -  pastelowo. Mamy mix odcieni cieplejszych oraz zimniejszych. Oprócz matów znalazły się również intrygujące wielowymiarowe błyski, a jeden z nich o nazwie Fraszka po prostu skradł moje serce bo jest to cień niezwykły! Równie intrygujący jest Różowy Topaz, który wspaniale rozświetla oko i kapitalnie sprawdza się również w roli toppera. Są tu też niezłe zaskoczenia, ale o tym więcej napiszę w w kolejnym akapicie.







A jak finalnie wypadła paleta 🍬Catch the Skittles🍬?


Ta paleta udała mi się, jak nie wiem co! Jestem z niej naprawdę dumna bo jest moja, ale też nie ma tutaj koloru, który by mi przeszkadzał czy wręcz drażnił. Każdy z cieni jest świetny. Największe zaskoczenie? Zdecydowanie cienie ze sklepu Kontigo! Gdzie ja byłam, że wcześniej ich nie zakupiłam?! Wspaniałe odcienie, świetna pigmentacja (no może oprócz żółtego bo to neon a one są specyficzne) a do tego w bardzo dobrej cenie! Szok i niedowierzanie, jak dobre są to cienie, ale przedsmak tego miałam w sklepie, gdzie stacjonarnie wybierałam kolory do kolekcji. 


Podsumowując

Następny odcinek z cyklu ,,Moja paleta" oceniam bardzo wysoko i ze wszystkich stworzonych przeze mnie palet ta jest moim nr 1, a to głównie zasługa cieni, które jakościowo były na znakomitym poziomie! Spodziewaj się wkrótce kolejnej palety oraz recenzji cieni bo jest o czym pisać.
Pat Sprada

Pat Sprada

1 komentarz:

  1. Prześliczne kolory i makijaże. Może wnuczce kupię, ona tak pięknie maluje :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.