Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] KANEBO MEDIA, BRIGHT UP CHEEK NR RD-02 i RS-05 | HIT 👍👍👍

Hejka! 😀 Róż to kosmetyk bez którego nie wyobrażam sobie makijażu! Po jakie sięgam? Właściwie aby kosmetyk spełnił moje oczekiwania i podbił serce musi spełnić dwa warunki: być średnio napigmentowany, satynowy w dotyku i posiadać odcień różu lub koralu. Przewidywalne? Może tak ale sprawdza się znakomicie w każdym makijażu i nie ma opcji aby wyglądać jak ruska Matrioszka!
Jeżeli szukacie różu, który Was upiększy, rozpromieni cerę a przy tym nie zrobi żadnej krzywdy to jest to coś dla Was!



Pojemność 3g
Cena ok 40 - 69zł
Kupisz TU i TU


Informacje ogólne


Składy (tłumaczenie krzaczków z Google Translate):




Róże zostały zapakowane w dosyć sztywne, przezroczyste opakowanie, charakterystyczne dla tej linii kosmetyków Kanebo. Docelowo zamknięto je w małej, lekkiej kasetce z pędzelkiem. Pędzelek nie porywa ale jest miękki i od biedy na wyjazdach można się nim umalować.


Działanie


od lewej: RS-05 i RD-02


Kosmetyki mają konsystencję delikatną, jedwabistą, gładką. W dotyku są niezwykle przyjemne i przypominają mi odrobinę wycofane róże Armaniego, które uwielbiałam! Niestety, tamtych już nie ma, więc trzeba znaleźć zamiennika! Kosmetyki Kanebo Media są niezwykle przyjemne w pracy, nie można sobie nimi zrobić krzywdy i przyznam się Wam, że formułę średnio napigmentowaną w tych rodzajach produktów lubię najbardziej. Nie ma opcji wyglądania jak klaun, kolor możemy swobodnie budować a to, co najbardziej mi w tych różach odpowiada to to, że cera wygląda cudnie.



Otrzymujemy efekt zdrowej, rozpromienionej, odmłodzonej cery, jakby lekko uszczypniętego policzka lub osmaganego wiatrem. No coś pięknego! Swatche może nie zachęcają ale wierzcie mi, warto w nie zainwestować jeżeli szukacie ultra naturalnego efektu. Właśnie dlatego sięgnęłam po kosmetyki azjatyckie tej firmy - lubię naturalnie wyglądającą cerę u Azjatek!
Dla mnie to hit i odkrycie a przy zbliżającej się wizycie w Azji planuję dokupić jeszcze jakiś kolor.
BARDZO BARDZO POLECAM.


Używacie róży w makijażu?
Jaki wolicie: średnio czy mocno napigmentowane?
Pat Sprada

Pat Sprada

4 komentarze:

  1. Piękny efekt, może się skuszę, chociaż mam 3 w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo twarzowe kolorki, ja rowniez uzywam subtelnych rozy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kanebo jak zwykle czaruje opakowaniami już na samym wstępie.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.