Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] EFEKTIMA LIFT & CORRECT, MASECZKA WYGŁADZAJĄCO - POJĘDRNIAJĄCA Z WYCIĄGIEM Z TRZĘSAKA 35+

Hejka! 😎 Jako fanka kosmetyków azjatyckich w swojej kolekcji mam sporo produktów w postaci masek w płachcie, które kocham całym sercem! Są zawsze przyjemne w użytkowaniu, szybko się je nakłada a i płynu jest tak dużo w nich, że wystarczają na 2 - 3 użycia (wrzucam do woreczka śniadaniowego i przechowuję w lodówce). Dzisiaj skupimy swoją uwagę nie na azjatyckim kosmetyku a polskim i to firmy, znajdującej się w mojej rodzimej Łodzi 😄 Firmę Efektima znałam wcześniej głównie za sprawą ich fantastycznych hydro - żelowych płatków pod oczy, jednak nie wiedziałam iż w swojej ofercie posiadają taką maseczkę! Jeżeli kochacie maski w płachcie a szukacie produktu dobrego, polskiego i w zasięgu ręki, koniecznie przeczytajcie recenzję!


Cena  10zł



Informacje ogólne


Opis producenta:


Skład:

Maseczka została zapakowana w czarną, kartonową i satynowaną kopertę, która z tyłu jest zaklejona folią. Z tego, co widziałam na stronie szata graficzna frontu trochę się zmieniła, według mnie na lepsze. Całość prezentuje się miło dla oka i elegancko.



Docelowo maskę zamknięto w srebrnej saszetce. Sama maska została zrobiona z miękkiej włókniny, która posiada plastikowe, czarne kropeczki (podczas nakładania maski muszą być skierowane wypukłością w stronę skóry). Dodatkowo włóknina była chroniona (przyklejona) do cienkiej folii, którą wyrzuciłam. Wracając do wypustek! Jakie jest ich zadanie? Mają masować i pobudzać skórę, dzięki czemu ma ona przyjmować więcej składników. Maska została obficie nasączona płynem, który nie ma jakiegoś konkretnego zapachu. Ponadto sam płyn spływa po twarzy ale baz obaw, nie szczypie w oczy i nic złego się nie dzieje. Sama maska jest przeznaczona na strefę wokół oczu a jeżeli chodzi o jej dopasowanie do twarzy to jest ok. Maskę trzymamy na twarzy ok. 25 minut.



Działanie




Maska zaintrygowała mnie tym, że posiada w składzie wyciąg z trzęsaka morszczynowatego (Tremella fuciformis), którego inaczej nazywa się "masłem czarownicy". Nigdy o tym grzybie nie słyszałam i z chęcią szukałam o nim informacji w sieci. Jak wygląda?
Swoim wyglądem przypomina żelowatą falbankę, tudzież myjkę do ciała lub mózg! Może nie prezentuje się świetnie ale jego działanie w połączeniu z hydrolizowanym kolagenem, ceramidami, ekstraktem z owsa zwyczajnego, panthenolem oraz kwasem hialuronowym dają efekty natychmiastowe. A jakie one są?

Skóra wokół oczu jest rozpulchniona, nawilżona, odżywiona i niesamowicie delikatna w dotyku.
Bardzo fajne są te czarne kuleczki, które same w sobie może jakoś super nie masują ale pomagają w wykonaniu relaksacyjnego masażu skóry wokół oczu. Zabieg wtedy jest niezwykle przyjemny!
Mam wrażenie, że dzięki typ gumowanym wypustkom produkt wnika lepiej w skórę, przez co mamy lepsze rezultaty. Ponadto, płynu jest tak dużo, że z powodzeniem możemy użyć maskę na dwa razy!
Minusy? Może to nie jest minus ale życzyłabym sobie aby firma Efektima wprowadziła taką maskę do twarzy i poszerzyła ofertę, gdyż ta jest GE NIA LNA. 
Na zakończenie dodam jeszcze jedno od siebie! Jeżeli kochacie maski azjatyckie a szukacie czegoś o dobrym składzie, w dobrej cenie i w sklepie, który jest dostępny dla wszystkich czy to stacjonarnie czy to online to ten produkt musicie przetestować!
BARDZO POLECAM


A czy Wy lubicie maski w płachcie?
Testowaliście to cudo od Efektimy?



Pat Sprada

Pat Sprada

31 komentarzy:

  1. O tak, zgadzam się, niech jeszcze taką wprowadzą na całą twarz <3 Musze kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. maska wygląda ciekawie, uwielbiam takie które się nakłada, aplikacja i ściąganie jest szybkie i przyjemne, zazwyczaj używamy słowa ujędrniająca a POJĘDRNIAJĄCA bardzo mnie zaskoczyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To słowo też mnie zaskoczyło a jest jak najbardziej poprawne :)

      Usuń
  3. Wygląda ślicznie! Sama testowałam jedną z pandą (selfie project). Jeśli trafie na efectime. Na pewno wypróbuje!

    https://www.strong-power.pl/2018/04/elementor-16111/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie wygląda, już to skłoniłoby mnie do zakupu. A zważywszy na recenzję... muszę ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pierwszym zdjęciu myślałam, że to jakieś foto z reklamy :D Zaciekawiłaś mnie tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W płachcie uwieeeeelbiam! Najwygodniejsze. Super, ze plynu jest wiecej, niz na jeden raz. "Masło czarownicy" - juz mnie intryguje. Aleeee masz racje - kurde, gdyby byla opcja na cala twarz, to biore, w dwoch wersjach. Ale i tak kusisz mnie ta, zwlaszcza, ze bardzo lubie firme Efektima 😁 jest dostepna stacjonarnie, co dla mnie jest na reke :) buziaki Pat 😗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa moja Mama marudziła, że na ślepia ale nałożyła, zamknęła oczy i... odpłynęła w zachwycie 😁 Spróbuj i daj znać czy fajna. Buziaki 😗

      Usuń
  7. Zawsze byłam ciekawa takich maseczek, z racji tego, że nigdy żadnej nie używałam :D Wydają mi się być mało ekonomiczne, na jeden raz :(

    https://luxwell99.blogspot.com/2018/04/cudenka-czyli-co-przyszo-mi-ze-sklepu.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Świetnie to wygląda :D Fajnie, że tak dobrze się sprawdziła - teraz wiem po co sięgnąć przy następnych zakupach :) A nazwa grzyba mnie rozbroiła - pierwszy raz mam z nią do czynienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maski w płacie lubię, ale z efektimą mi nie jest po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapisuję do zakupu :-) Bardzo mnie te kulki zaciekawiły :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to zdjęcie główne jest genialne!
    A maska mnie zainteresowała - lubię takie w płachtach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Maseczka bardzo ładnie prezentuję się na twarzy , jak bys była superbohaterką :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam maski w płachcie! <3
    Chciałabym przetestować tę maskę.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mnie zaciekawiła ta maska. Super się prezentuje po nałożeniu. Według mnie, godna uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest godna uwagi i bardzo mnie cieszy, że polska firma wyprodukowała tak dobry produkt :)

      Usuń
  15. Chcę ją! Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Teraz z tą maską możesz grac w 50 twarzy Greya .😁

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię maseczki od Efektimy, jednak tą widzę po raz pierwszy. Jestem ciekawa, czy równie dobrze by się u mnie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię testować nowe maseczki, więc z chęcią sięgnę i po tę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tylko raz w życiu korzystałam z maski. Dzieci lekko się mnie wystraszyły i od tamtej pory nie korzystam

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam w swojej kolekcji maski w płachcie i żałuję. Bo taka firma aplikacji jest całkiem fajna i wygodna:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te kropki Patrycja tutaj sa takie slodkie, że nie moge od nich oderwać wzroku :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.