Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] BIELENDA POMADKA DO UST, SKUTECZNE NAWILŻENIE

Hejo! :D Tej recenzji miało nie być, dlatego że nie kręci mnie pisanie o rzeczach oczywistych, bez wielkiego wow, które stosujemy na co dzień i uważamy je za tak oczywiste, iż zwyczajnie spychamy je na boczny tor, chociaż na to nie zasługują. Tak właśnie jest z tą pomadką! Odkąd koleżanka Ania poleciła mi Alantan + maść, nie sięgam bo inne produkty pielęgnacyjne do warg a jeżeli robię to żeby zużyć. W tym przypadku jest inaczej! Pomadka Bielendy, którą za moment zobaczycie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła a czym konkretnie? Tego dowiecie się, czytając dalej :)


Pojemność 4g
Cena ok 7zł


Informacje Ogólne


Skład:



Info ze strony bielenda.pl:



Pomadka została zapakowana w dosyć sztywne, kartonowe, biało - niebieskie opakowanie. 
Całość wygląda przyjemnie i świeżo dla oka a w okienku widzimy wybraną przez nas pomadkę (jest jeszcze wariant o nazwie Słodki Miód).



Samo opakowanie pomadki nie jest niczym odkrywczym! Ot, co zwyczajna plastikowa, biała tuba z niebieskimi napisami, w której wnętrzu znajduje się magiczny sztyft ;) Wszystko jest proste ale i solidne, nic nie pękło, również się nie zacina przy wykręcaniu.
Sam kosmetyk zamyka się głośnym ,,klik".



Sztyft mam wrażenie, że w tym przypadku jest dość krótki ale może to tylko moje urojenia?
W każdym razie jest twardy i nawet pod naciskiem mojej łapy drwala nie złamał się, co uważam za spory sukces :D Zapach kosmetyku jest delikatny ale przyjemny, taki kremowo - kokosowy.
Oczywiście, nie daje żadnego koloru, więc bez obaw z używaniem na szybko ;)


Działanie


Tak, jak pisałam na początku - tego wpisu miało nie być! Dlaczego? Moja miłość do Alantanu + maść jest wielka i naprawdę przez myśl mi nie przeszło, że znajdę kosmetyk równie dobry i godny polecenia. 

Jakież było moje zdziwienie po pierwszej aplikacji! Skórki wygładzone, usta nawilżone i natłuszczone ale nie tylko powierzchownie, przyjemny zapach. Działanie szczerze mnie zachwyciło i nie tylko mnie - mój Mąż po tej recenzji zapowiedział skonfiskowanie szminki a nigdy nie smaruje ust bo nie lubi! To chyba najlepsza rekomendacja :D Jeżeli facet zabiera Ci krem, balsam lub pomadkę ochronną do ust, to wiedz, że coś się dzieje!
Dla niektórych minusem może być fakt, iż szminka ta nie posiada filtru ochronnego ale mnie to nie przeszkadza bo mogę stosować ją pod pomadki kolorowe z filtrem lub z totalnego lenistwa na noc, kiedy nie chcę się brudzić z Alantanem.
POLECAM.


Jakie Wy znacie pomadki ochronne?
Macie może jakąś z firmy Bielenda?
patrycja sprada

patrycja sprada

16 komentarzy:

  1. Nie znałam tej pomadki, ba nawet nie wiedziałam, że Bielenda ma w swojej ofercie pomadkę do ust. Zaciekawiłaś mnie tym jej działaniem, szkoda, tylko, że ciężko z dostępnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U siebie w sklepach jej póki co nie widziałam, co nie oznacza że jest nie dokupienia! Możliwe, że dopiero wchodzi albo ja jestem ślepa i zwyczajnie jej nie widziałam ;)

      Usuń
  2. Noo skoro facet zabrał to niezła musi pomadka, aż sobie zakupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po opakowaniu myślałam, że to SOS LIP EXPERT kompres nawilżający, opakowania są łudząco podobne, i aż sie zdziwiłam, że u Ciebie tak dobrze działa. Ale to inna pomadka, więc nie będę porównywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SOS nie znam i tak jak pisałam w texcie - używam Alantana ale dobrze, że skusiłam się na używanie tej bo jest moc!

      Usuń
  4. Super, że się u Ciebie sprawdza. Ja pozostanę jednak przy masełku z Nivea. Dla moich ust najlepsze i nie mam ochoty szukać dalej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Nivea była słaba i pogorszyła stan moich ust, także trzymam się z daleka od ich produktów do ust :/ Bielendę ogólnie lubię i chwalę :)

      Usuń
  5. Aż muszę kupić bo w sumie nie mam w chwili obecnej nic mocno nawilżającego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten balsam, ale jeszcze czeka w zapasach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy post ;) z tej firmy jeszcze nie mam pomadki ;) ja jestem zadowolona z masełka z nivei oraz balsamu do ust w opakowaniu sowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię ogólnie kosmetyki z tej firmy tej pomadki akurat nie miałam :*
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie próbowałam :) Jestem ciekawa czy też będę tak zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również mam tę pomadkę i bardzo ją uwielbiam. Gdyby jeszcze miała filtr, byłaby produktem idealnym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odkąd wyszłam z Meet Beauty, w którym działały klimatyzacje i moje usta były suche i spierzchnięte, mocno zaczerwienione i wręcz piekły. Pośród tych wszystkich toreb znalazłam to jedno małe maleństwo, na które bardzo liczyłam. I się nie zawiodłam... w ciągu 3 dni stosowania pomadki non stop moje usta wróciły do życia! A pobyt w Pradze będę miło wspominać oglądając zdjęcia, gdzie mam mocno podkreślone usta bez podkreślenia suchych skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja i tak zostane przy Carmex'ie :)

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/05/paczucha-od-bangood.html

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.