Ostatnio dodane
recent

[PAT POLECA] TOP 5 PRODUKTÓW Z MARIZY I IDALIQ'A

Hejka :) Dzisiaj mały post podsumowujący i zapowiem Wam, że do końca 2015r. pojawi się jeszcze sporo takowych, również odkryć i rozczarowań - jak to na koniec mijającego roku! Wybaczcie również, że pojawiam się w kratkę ale powoli przygotowuję się do Świąt Bożonarodzeniowych i ogarniam wiele spraw... W tym krótkim poście pragnę przypomnieć Wam moje top 5 produktów z tych 2 firm, po które z przyjemnością sięgam :)


1 - Kamuflaże, obecnie w firmie Idaliq



Są świetne jakościowo! Bardzo dobrze napigmentowane, robią co mają robić :) Ja uwielbiam mixować 2 cieliste kolory ze sobą i nakładać pod oczy - tak - obciążają, dlatego pod spód stosuję silnie nawilżający krem i bazę.
Całą recenzję znajdziecie TUTAJ



2 - Mariza, Podkład nawilżający





Uwielbiam! Fluid delikatny jak mgiełka, żelowy, delikatnie kryje, ma wysoko w składzie olej z awokado, który moja skóra kocha a do tego nie zapycha i nawilża. Zbawienny w okresie letnim - wysokich temperaturach i teraz, kiedy kaloryfery szaleją (w moim mieszkaniu ok 30st). 
Więcej przeczytacie o nim TUTAJ



3 - Idaliq, Puder ryżowy


Transparentny, znakomicie utrwala ale uwaga! - cery suche niech stosują kremy nawilżające pod makijaż bo potrafi czasem przesuszyć. Nie zmienia to faktu, że współgra z każdym korektorem, fluidem i buzia się nie błyszczy. Cery mieszane i tłuste - must have dla Was!
Całą recenzję znajdziecie TUTAJ



4 - Mariza, cienie pojedyncze i Idaliq, cienie półmatowe





Obie marki stworzyły znakomite jakościowo cienie i tak naprawdę od nas zależy, po które sięgniemy! W obu przypadkach pigmentacja jest zabójcza, kolory są piękne a do tego możemy spotkać ciekawe wykończenia :) Zobaczcie koniecznie oba filmiki - sami dostrzeżecie różnice między nimi ;)


5 - Mariza, pomadki




Moi nawilżający przyjaciele :) Uwielbiam za intensywny kolor ale przede wszystkim za moc nawilżenia! Ich działanie porównywalne jest do uwielbianej przeze mnie pomadki Shiseido Perfect Rouge, o której pisałam TUTAJ. Różnica między nimi jest taka, iż Mariza jest troszkę mniej kremowa i posiada wyraźniejszy zapach ale w pielęgnowaniu ust są bardzo do siebie zbliżone!

Przypominam Wam też o filmiku, w którym pokazuję jak pielęgnuję i maluję usta :)




To tyle Kochani :)
Spodziewajcie się kolejnych wish list świątecznych, odkryć oraz świątecznych makijaży.
Buziaki! :*



patrycja sprada

patrycja sprada

2 komentarze:

  1. Myślę, że kamuflaże i puder fajnie by się u mnie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.