Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] BINGOSPA, ARGANOWY KREM POD PRYSZNIC Z BRZOSKWINIĄ

Hejka :) Część z Was wie, że uwielbiam wszelkiego typu relaksujące kąpiele i prysznice. Nic mnie tak nie odpręża jak gorąca woda i dobrze dobrany kosmetyk myjący!
No właśnie, jak jest z tym produktem? Czy jest kąpielowym cudem a może koszmarkiem?
Sami się przekonajcie ;)


Pojemność 300ml
Cena 5,20zł



Opis ze strony bingospa24.pl:

Arganowy krem pod prysznic z brzoskwinią BingoSpa zapewnia kompleksową pielęgnację, nawilżenie i oczyszczenie skóry. Arganowy krem Bingospa sprawia, że skóra nabiera energii i blasku, a zapach słonecznych brzoskwiń wprawia Cię w pogodny nastrój.
Olejek arganowy to niezmiernie bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, witaminy E i kompleks tokoferoli. Chroni skórę przed szkodliwym wpływem środowiska, regeneruje i wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, nawilża, odżywia oraz wspomaga odnowę komórkową skóry.
Idealny dla Ciebie, idealny dla Niego.
Pojemność 300 ml


Skład:


Kosmetyk zamknięto w prostą, plastikową i przezroczystą butelkę z czarnym korkiem i napisami.
Plus jest taki, że nic się nie urwało, nie trzeszczy i widzimy zużycie kremu.



Zasadnicze pytanie jakie należy zadać to dlaczego ten kosmetyk został nazwany kremem, kiedy nie ma nic z nim wspólnego? Konsystencja kremu jest gęsta, zawiesista i nie przezroczysta a tutaj wszystko jest odwrotnie! 

Krem a dla mnie (właściwie) płyn jest rzadki, przezroczysty, ma brzoskwiniowy kolor i taki sam zapach - nie jest wybitnie mocny a po umyciu ciała ów zapach znika zupełnie. 
Pieni się niezbyt mocno, myje też średnio i na dodatek mnie przesusza. Osobiście mnie nie zachwycił ten produkt i spodziewałam się chociaż dobrego mycia i zapachu a tutaj również te rzeczy zawodzą.
Za tę cenę nie spodziewałam się cudu ale chociaż zapach mógł być zachwycający a tak mamy wielkiego średniaka. Można ale więcej po niego nie sięgnę i zdradzę Wam, iż w następnym poście z BingoSpa pokażę Wam prawdziwe cudo do mycia :D Wyczekujcie!



Miałyście z tym kremem do czynienia?
Możecie mi polecić jakiś owocowy żel pod prysznic/do kąpieli?




patrycja sprada

patrycja sprada

5 komentarzy:

  1. Miałam i jak dla mnie bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ma kolor taki pomarańczowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nawet jakbym chciała to nie mogę, moja skóra nie pozwala mi na takowe szaleństwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkty BingoSpa jeszcze nigdy mnie nie powaliły.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy go nie testowałam, musi pachnieć cudownie :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.