Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] MARIZA CHIC LIP GLOSS

Hejka! W dzisiejszym poście pragnę Wam pokazać błyszczyki firmy Mariza, które bardzo polubiłam :) Zapraszam do lektury!

Pojemność 8ml
Cena 15,40zł

Błyszczyki zostały zapakowane w lekko stożkowate, plastikowe i przezroczyste tubki z czarną nakrętką z gąbkowo - włoskowym aplikatorem. 



Sama łopatka przypomina długi języczek - jest płaska, wąska, długa i ułożona pod skosem. Bardzo dobrze się maluje nią usta, gdyż równomiernie rozprowadza kosmetyk i nic nam się nie marze a porcja, którą wydobywamy jest idealna by delikatnie pokryć nasze wargi kolorem.




W gamie kolorystycznej dominują 2 rodzaje odcieni: kremowe oraz te z drobinami - diamentowe.
Wszystkie kolory są utrzymane głównie w delikatnych barwach, na co dzień, tj. pudrowe róże oraz beż. jedynym szalonym kolorem jest mój faworyt - malinowy.


Kolory kremowe: naturalny beż, morelowy, malinowy.
Kolory diamentowe: cielisty beż, łososiowy, świeży róż.



Wszystkie błyszczyki są niezwykle kremowe, bardzo mocno napigmentowane, nie wysuszają ust, nie podkreślają suchych skórek. Kolory, które widzicie powyżej są głównie odcieniami delikatnymi, na co dzień oprócz odcienia malinowego. Ich zapach jest owocowo - kremowy, przyjemny, nie mdlący i nie duszący. Błyszczyki schodzą z ust równomiernie a na ustach nie kleją się chociaż ich konsystencja jest ,,bogata" i odżywcza, nie tworzą się nitki po mlaśnięciu, co uważam za duży plus!
Osobiście nie widzę w nich minusów, na pewno fanki odcieni delikatnych je pokochają, dla mnie mogłoby się pojawić więcej szalonych kolorów ale tak to nie mam żadnych zastrzeżeń :)
Czapki z głów Marizo!


Pragnę Wam również przypomnieć o czymś! Od jakiegoś czasu jestem konsultantką Marizy, więc jeżeli macie ochotę skusić się na olejki to wystarczy: założyć konto jako klient bezpośredni i cieszyć się stałym rabatem 30% na wszystko albo zostać ich konsultantką tak, jak ja a wszystko, co potrzebujecie do założenia konta znajdziecie w tym linku KLIK - ZAŁOŻENIE KONTA





Lubicie błyszczyki w makijażu?
Znacie te z Marizy?



patrycja sprada

patrycja sprada

10 komentarzy:

  1. Kiedyś bardzo lubiłam błyszczyki, ale od mniej więcej 2 lat przerzuciłam się na szminki ;-) A Marize b.lubię! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. MORELOWY! no przepadłam, piękny :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Łososiowy i Naturalny beż - piękne są!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam morelowy śliczny jest no i ładnie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Malinowy jest fantastyczny! Morelowy również mnie urzekł, reszta nudziakow jest równie piękna. ;) Mariza po raz kolejny nie daje plamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zdjęciach prezentują się nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie będę oryginalna, malinowy LOVE! choć przyznam szczerze, że za błyszczykami nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Naturalny beż ♥ Ale pozostałe też są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy post:) przyznam się szczerze że nigdy nie słyszałam o tej firmie:) z pewnością w wolnej chwili zajrzę na ich stronkę:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.