Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] BELL WOSK MODELUJĄCY BRWI NR 01

Hejka :) Wiecie, że nie jestem brwiomaniaczką i że moje brwi są bardzo rzadkie i ledwo widoczne.
To, czego szukam do ich podkreślenia to coś, co je ułoży ładnie i przede wszystkim nada im koloru!
Sięgając po wosk firmy Bell liczyłam na produkt, który spełni moje wymagania a jak jest?
Przekonajcie się sami!


Pojemność ?
Cena ok 11zł


Skład:


Wosk został zapakowany w kartonowe, białe pudełko z czarnymi napisami. Całość prezentuje się mile dla oka, prosto i klasycznie.



Wosk docelowo został zapakowany w plastikowe długopis, z którego wykręcamy pożądaną przez nas długość sztyftu. Kolor, który wybrałam jest podobny do moich naturalnych brwi ale występuje ten kosmetyk jeszcze w innym odcieniu. 


Konsystencja sztyftu jest sucha i woskowa. Jak się prezentuje na brwiach? No właśnie, na moich brwiach się właśnie NIE prezentuje! O ile kolor jest nawet ok to jednak jest za jasny a właściwie sztyft jest za suchy i smarując nim brwi, żeby uzyskać kolor musiałam mocniej dociskać, co skutkowało wyrywaniem sobie włosków. Żeby było ciekawiej - któregoś razu zbyt mocno docisnęłam i tym sposobem mój sztyft jest złamany i wsadzony do skuwki na zasadzie ,,patrz na mnie, nie dotykaj mnie". Jak z utrwaleniem? Tutaj jest całkiem przyjemnie ale weźcie pod uwagę, że moje brwi są bardzo rzadkie i nie są niesforne. Dodam w tym miejscu, że dla mnie nakładanie jest koszmarne i muszę używać szpulki, gdyż nie mam ochoty sobie więcej włosków wyrywać...

Dla kogo jest ten wosk? Myślę, że dla osób z gęstymi brwiami, które potrzebują delikatnego podkreślenia i utrwalenia brwi. W innych przypadkach możecie odczuć spory zawód jak ja.
Ja się nie zachwycam bo i nie ma czym.



Czym utrwalacie brwi?
Miałyście ten kosmetyk?
patrycja sprada

patrycja sprada

9 komentarzy:

  1. Jeszcze go nie widziałam ;) ja to do brwi nic nie używam jak na razie

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam zestaw ze Sleeka, ale niestety jest on za mocno wpadający w rudy brąz. Fajne zestawy ma Essence (tego używam) i żel do brwi z Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sztyftu do brwii jeszcze nie miałam. Ja używam set Catrice do brwi i bardzo go lubię. Kobo też ostatnio wypuściło cienie do brwi. A także Mabelline mają jakieś nowe odcienie color tatoo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem posiadaczka gęstych brwi :) Muszę wypróbować ten wosk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam rzadkie brwi, więc i u mnie się nie sprawdzi. A szkoda, bo wygląda interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. tak myślałam, że kijowy :D JA używam żelu do stylizacji brwi od Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm.. Bell.. hmm.. jak dla mnie ta firma żyła jakieś dobre 10 lat wstecz.. teraz.. po prostu chyba stara się JAKOŚ przeżyć. Dla skromnych brwi myślę że kredki tylko dobrze się sprawdzają.. ponieważ jest czym rysować te brwi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię tą markę, chociaż produkty do oczu mają naprawdę słabe, miałam z tej serii kredkę do oczu bubel totalny! łamała się, spływała z oka, okropna była

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz go widzę. Też mam niesforne brwi używam cienia + wosku, ale planuje zakup konturówki Inglot:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.