Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] PHARMACERIS A, NAWILŻAJĄCY FIZJOLOGICZNY ŻEL DO MYCIA TWARZY I OCZU

Hejka :) Wiecie jak niechętnie sięgam po nowości pielęgnacyjne nie ze względu na przyzwyczajenie ale ze strachu, że jakiś kosmetyk może mi zrobić krzywdę. Żel, o którym zaraz zobaczycie jest dla mnie nowością, wcześniej miałam do czynienia z kremami do twarzy z tej serii ale posiadam również krem pod oczy, który za jakiś czas też zrecenzuję i zrobię podsumowanie tych 4 produktów razem w jednym poście :) Jak myślicie, żel ten jest moim faworytem czy nie?
Ciekawi? Czytajcie dalej!



Pojemność 190ml
Cena ok 27zł



Info ze strony pharmaceris.pl:




Skład:


Żel Pharmacerisu posiada białą, plastikową butelkę z pompką, która się nie zacina i działa bez zarzutu - możemy dozować taką ilość płynu, jaką chcemy.



Konsystencja żelu przypomina rozwodniony kisiel ale produkt nie spływa nam w szybkim tempie z dłoni, nie lepi się a jego kolor jest delikatnie mleczny, w sumie na skórze daje efekt przezroczystości.



Kosmetyk bardzo przyjemnie się używa, jest niezwykle delikatny, więc mocnego makijażu nam nie zmyje i właściwie z subtelnym też u mnie miał problem. Na pewno nim samym dokładnie makijażu nie zmyjemy, musimy wcześniej użyć płynu do demakijażu a ten żel potraktować jak taką kropkę nad i, wtedy będzie ok.

Nie zauważyłam u siebie żadnych nieprzyjemności podczas stosowania tego produktu! Skóra była czysta ale nie taka ,,piszcząca", lekko nawilżona i nie było na pewno ściągnięcia. Czy byłam zadowolona? Tak, gdyż żele ze stajni Dr. Ireny Eris, które miałam wcześniej bardzo mnie przesuszały i ściągały moją twarz. Tutaj czegoś takiego nie było! Byłam z niego zadowolona i myślę, że jak nie znajdę niczego godnego uwagi to wrócę do tego produktu :)



Znacie kosmetyki Pharmacerisu?
Używałyście czegoś z serii A?
patrycja sprada

patrycja sprada

5 komentarzy:

  1. Z pharmaceris miałam tylko serum na przebarwienia (nie pamiętam, jaka to była seria), ale nie zauważyłam żadnego działania niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że się sprawdził :) Ja też nie lubię przesuszenia na twarzy :/ Potem mam straszne problemy ze swędzeniem i zaskórnikami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam z tej serii lekki krem głęboko nawilżający i był super, więc może i ta emulsja poradziłaby sobie dobrze z moja kapryśną skórą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy produkt, widzę dużo argumentów za :D dobrze, że nie przesusza :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.