Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] GOLDEN ROSE CARNIVAL I 3D GLAZE TOP COAT

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z obszernym postem, w którym pragnę przekazać Wam moją opinię na temat lakierów Golden Rose z serii Carnival i 3D Glaze Top Coat. Od razu zaznaczę, że nie mam wszystkich 2 serii a jedynie lakiery wybrane przeze mnie, które kupiłam sama i które mam już w swoich zbiorach od dłuższego czasu :)
Jesteście ciekawe?

Czytajcie dalej!


Wszystkie informacje pochodzą ze strony sklep.goldenrose.pl


Golden Rose Carnival

Pojemność 11ml
Cena 10,90zł




Golden Rose 3D Glaze Top Coat
Pojemność 10,7ml
Cena 9,90zł



A teraz moja wesoła gromadka :D




No to jedziemy! 
Najpierw pierwszy rząd od dołu i będę iść do góry ;)
Ten rząd i środkowy to głównie lakiery z serii Carnival.



Lakier nr 01 ma śnieżnobiałe drobiny brokatu, które dosyć równomiernie się rozkładają, jednak trochę problematyczne jest nałożenie tych największych kawałków ale na tle innych wypada naprawdę dobrze! Nałożyłam jedną warstwę na paznokieć.

Lakier nr 05 to piękny, zielony brokat z kwadratowymi kawałkami, paseczkami i kółkami. Najgorzej wydobywa się te kółka, gdyż są minimalnie grubsze i sztywniejsze. Brokat jest inny niż w nr 01 - bardziej sztywny i matowy, nie jest błyszczący (mam na myśli głównie te zielone kółeczka). 
Musiałam kilka razy nałożyć i wydłubać kółka, żeby było je widać!

Lakier nr 06 to piękny, słoneczny, lekko połyskujący hexagonalny i okrągły brokat. Bardzo dobrze się nakłada, dosyć równomiernie i nawet te duże kawałki nie sprawiają problemu, dlatego że ich jakość jest taka sama - cienka i śliska jak w nr 01. Nakładanie bez problemu ;) Jedna warstwa na tipsie.



Lakier nr 08 ma w sobie kreseczki, kwadraciki i kółeczka. Nakłada się bardzo równomiernie i nie ma z nim żadnego kłopotu! Jedna warstwa na paznokciu.

Lakier nr 12 to bardzo fikuśny typ. Ma w sobie mikro białe piórka, kwadratowy i okrągły, morski brokat oraz hexagonalne, czerwone kawałki. Bardzo fajna kombinacja, jednak problematyczne są czerwone elementy, które nie zawsze chcą się nabrać na pędzelek. Problem tutaj polega chyba na tym, że czerwonego brokatu jest za mało, przez co trzeba wygrzebywać, żeby uzyskać podobny efekt jak w buteleczce.
Na paznokieć musiałam nałożyć kilka warstw + wygrzebać czerwony brokat, żebyście widziały pełen efekt.



Ok, za nami dolny rząd :)
A teraz środkowy!



Lakier nr 13 to bardzo wakacyjny, powiedziałabym nawet, że grecki ;) Ma w sobie hexagonalne, niebieskie i srebrne drobiny oraz mikro piórka, których jest zdecydowanie mniej od całej reszty. Lakier nakłada się bardzo dobrze, równomiernie i te duże kawałki brokatu nie są tu żadnym problemem! Jedna warstwa na paznokciu.

Lakier nr 14 ma te same kształty co ten w nr 08 tylko żółte. Bardzo dobrze się nakłada, nie trzeba wydłubywać z buteleczki tych dużych kawałków brokatu. Nakłada się równomiernie i tutaj na paznokciu jest jedna warstwa!

Lakier nr 22 ma w sobie białe kwiatki, hexagonalne, brzoskwiniowe, białe i pastelowo-cytrynowe drobinki oraz mikro brzoskwiniowe piórka. Całość wygląda pięknie ale znowu jest problem z nakładaniem kwiatków! Brokat w nich użyty jest zbyt sztywny i twardy,przez co nawet wydłubany i nałożony nie przylega dobrze do paznokcia i zahacza o ubranie! Na tipsa nałożyłam jedną warstwę tego drobnego brokatu a potem wydłubałam kilka razy kwiatki, co wcale łatwe nie było!


Ostatni lakier z tego rzędu to już nowa seria, czyli 3D Glaze Top Coat:)



Lakier nr 04 to flejksy opalizujące od złotego po błękit, w zależności na jaką bazę go nałożymy. Dobrze się nakłada :) Trochę wystaje, jednak nie haczy ubrań. Na tipsie jest jedna warstwa.



Lakier nr 08 to jeden z dwóch lakierów z całej pokazanej gromadki, który nie ma przezroczystej bazy!
Bazę ma w kolorze groszku, w którym zatopiono mikro kółeczka i opalizujące, holograficzne hexagonalne drobiny. Fajna propozycja ale na pewno nie będzie współgrał z każdym lakierem kolorowym, właśnie ze względu na zabarwioną bazę! Na tipsie jedna warstwa.

Lakier nr 09 to ostatni lakier, którego baza ma kolor, tym razem fioletowy! Zatopiono w nim flejksy te same, które widziałyście w lakierze nr 04 i różnica między nimi jest praktycznie nie zauważalna! W tym 09 tych flejksów jest po prostu więcej! Jedna warstwa na paznokciu.

Lakier nr 13 to efekt potłuczonej płyty cd. Bardzo fajnie wygląda w buteleczce, jednak problem się zaczyna przy nakładaniu na paznokieć! Drobin mogło by być więcej, gdyż nakładają się one w małej ilości i trzeba albo grzebać pędzelkiem i dokładać albo użyć gąbeczki (wylać na spodek lakier i zamoczyć gąbkę lub nakładać kilkukrotnie lakier pędzelkiem na gąbkę i potem na paznokieć). 
Na tipsie widzicie 3 warstwy lakieru.


PODSUMOWUJĄC

Lakiery z serii Carnival są świetną propozycją do szybkiego i prostego w wykonaniu mani, które upiększy każdy kremowy kolor! Z nimi nie można wypaść źle, jednak nie wszystkie kolory są równe jakościowo! Mają fajny, szeroki pędzelek, który na pewno ułatwia aplikację.
Żaden z nich nie przedłuża trwałości, gdyż przezroczysta baza użyta do każdego odcienia jest zwykłym lakierem i czas ich wysychania też nie jest zbyt szybki.


Lakiery z serii 3D Glaze Top Coat w moim odczuciu są gorsze, niż te z serii Carnival. Dlaczego? 
Przede wszystkim nie utwardzają paznokcia jak twierdzi producent, nie schną szybko i nie przedłużają trwałości lakieru kolorowego! Nie rozumiem w tym przypadku użycia słów ,,top coat". 
Jeżeli potraktujemy je jako lakiery wykończeniowe, do zdobień - na zasadzie tych Carnival to ok.
 Ja jednak liczyłam na trochę inne produkty i przyznam się, że trochę się na nich zawiodłam, dlatego nie powiększę swojej kolekcji o kolejne kolory :)




A co Wy myślicie o lakierach Carnival i 3D Glaze Top Coat?

patrycja sprada

patrycja sprada

7 komentarzy:

  1. 06 na czarnym to mój zdecydowany faworyt !

    OdpowiedzUsuń
  2. Carnival są obłędne , koniecznie muszę kupić !
    ibeforeveryoung.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. oj cuda piękności ;) Uwielbiam lakiery i topy z GR :>

    OdpowiedzUsuń
  4. tych nie mialam, ale mialam matowe i bardzo je lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te GR bardzo mnie kuszą, obym tylko nie skusiła się na prawie całą kolekcję, tak jak w przypadku tych z zeszłego roku, hahaha ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam carnivale 3D glaze mam jeden i nie jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.