Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] DIOR COLOR DESIGNER

Kolejna recenzja przed Wami, tym razem paletka, którą zabrałam kiedyś na 2 tygodnie wakacji do testów.
Kupiłam ją kiedyś na wakacjach, na lotnisku. Z tego, co patrzyłam w necie jej koszt to ok 60 euro.

A tak prezentowała się na początku, foto pochodzi z Amazona :D



W jej wnętrzu znajdowały się:

1/ Concealer 10 Beige Clair
2/ Diorskin Nude Compact SPA 10 PA ++
3/ Dior Blush 830 Rose Dragee
4/ Eye shadows   852, 501, 689, 836, 959
5/ Diorshow Extase Mascara 090 Noir Extase
6/ Lip Maximizer 010 pink
7/ 2 Dior Addict Ultra Gloss (270, 680)
8/ A Mini Sponge
9/ Double Ended Applicator for Eye shadow
10/ Blush Brush
11/ Crayon eyeliner 090 Noir
12/ Crayon eyebrow pencil 453 Sable



Kasetka jest piękna, bardzo elegancka ale szkoda, że nie ma tego charakterystycznego hologramu!



Tutaj macie wypis wszystkich produktów wewnątrz.



Ja swoją paletkę mam dosyć długo - dawno zużyłam maskarę Diorshow Extase, którą pokochałam oraz kredki do oczu i brwi - czarną i brązową, które krótko mówiąc były średnie.



A tak prezentuje się pigmentacja wszystkich kosmetyków.
Od lewej strony na górze znajdują się: korektor, puder i róż.

Korektor jest bardzo gęsty i tępy, przesuszał moją skórę, więc zrezygnowałam z jego używania.
Puder jest bardzo przyjemny i drobno zmielony, jednak ten kolor się utlenia na mojej twarzy i wpada w pomarańcz, podobnie zresztą jak korektor!
Róż to największa porażka w tej paletce!! Bardzo słabo napigmentowany, suchy. Musiałam naprawdę mocno wbić palec, żeby wydobyć kolor.


Lewy górny róg: cienie 852, 501, 689, 836, 959
Z całej piątki najlepszy jest cień brązowy, reszta praktycznie nie widoczna na skórze, zlewa się ze sobą w 1 cielisty kolor.


Lewy dolny róg: błyszczyki
Wszystkie są bardzo gęste, tępe i twarde a na dodatek lepkie! Ich pigmentacja jest słaba, najlepiej wypada z tej trójki odcień najciemniejszy.


Narzędzia kosmetyczne, tj. gąbka, pędzelki i pacynki są ok jednak gąbeczka i pędzelek są zbyt małe, żeby można było zrobić precyzyjny makijaż!


Podsumowując! Paletka zupełnie NIE WARTA swojej ceny. Całość jakościowo wypada bardzo słabo i szczerze żałuję tego zakupu. Myślałam, że będę miała super paletkę na wyjazdy ale pomyliłam się. W przypadku Diora lepiej kupić pojedyncze produkty, niż w takich zestawach. Tak bardzo mnie zniechęciła ta paletka, że nigdy więcej nie kupię tego typu wynalazków od Diora!!



Recenzję znajdziecie również na




Miałyście do czynienia z tymi paletkami Diora?


patrycja sprada

patrycja sprada

18 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie mialam do czynienia z Diorem :)
    Kochana, a jak tam rzęsy po zakończeniu kuracji ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, mam drugie opakowanie i cały czas je smaruję, tylko już nie codziennie :)

      Usuń
  2. Szkoda, że paletka okazała się nie użyteczna :( Jednak nie warto kupować wszystkiego w jednym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Ta paletka byłą pierwszym takim wynalazkiem, który kupiłam i szczerze nigdy więcej się nie skuszę na takie rozwiązanie - nie warto :)

      Usuń
  3. A tak się pięknie prezentowała Nie znam tych produktów i jakoś mnie do nich nie ciągnie

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja bym ją kupiła za te 60 euro to bym sie chyba zabiła...

    OdpowiedzUsuń
  5. mialam tylko podklad z Diora i jednak cena nie adekwatna do jakosci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam jedną paletkę Dior'a i bardzo się cieszę, że dostałam ją od kupla a nie kupiłam. Jeansowa, na pudełeczku z boku cena - 48 Euro, nie warta jest tej ceny. Ja jej kompletnie nie polubiłam, tylko moja mama się z nią całkiem dobrze dogaduje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasetka wygląda ładnie , szkoda że tylko wygląda...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja to się zawsze zastanawiam czy takie zestawy to sa oryginały czy nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ale na lotnisku wbrew pozorom sporo mają tych wersji! U mnie w Sephorze kiedyś była taka to przebitka była ok 100%, kosztowała coś ok czy ponad 400zł :/

      Usuń
  9. Szkoda ze paleta okazała się bublem, bo tak pięknie się prezentuje :/ ehh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda! Skutecznie mnie zniechęciła do kupna takich wynalazków ale dobrze - przynajmniej już nie siedzę i nie wzdycham :D

      Usuń
  10. Nie spodziewałabym się takiej recenzji. No cóż...nie wszystko co ładne jest dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety! Nie wszystko, co ładne i markowe jest super. To był jeden z pierwszych luxusowych kosmetyków, który mnie zawiódł i ostudził w szalonych zakupach :)

      Usuń
  11. Dzięki Twojej recenzji przestanę się ślinić na widok kosmetyków tylko dlatego, że są niby sławnej marki :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.