Ostatnio dodane
recent

[RECENZJA] CIATE - WARTE ZAKUPU?

W tym poście pragnę Wam pokazać moją kolekcję lakierów marki Ciate i opisać ich jakość - zarówno standardowej wielkości jak i miniatur :)

Jesteście ciekawe?
Zapraszam do lektury :)



Standardowa pojemność 13,5ml   -  Miniaturka 5ml
Standardowa pojemność do kupienia solo w cenie ok 50zł (9 funtów) -  Miniaturki dostępne tylko w zestawie.



Jak widzicie na foto, różnica w wielkości jest znaczna!



Na małych buteleczkach nie ma doklejonej kokardki z materiału i rączka jest prawie o połowę krótsza, niż w dużej wersji.



A czy są inne różnice pomiędzy dużą i mini wersją?
Jaka jest jakość tych lakierów?



Zacznijmy od spraw oczywistych ;) Przede wszystkim duża i mini wersja różni się wizualnie: wielkością, długością trzonka, kokardką z materiału oraz naklejką z tylu opakowania.



Na wspomnianej naklejce w dużej wersji po oderwaniu pokaże się nam skład a tak to widzimy i tu i tu nazwę no i w dużej wersji też kod kreskowy :D



Duża wersja lakieru ma znacznie dłuższy i o włos cieńszy pędzelek, niż miniaturka!
A jak z jakością tych lakierów?
Różnicy w jakości pomiędzy dużą a małą wersją nie ma żadnej!

Formuła lakierów jest dobra, jednak są bardzo kapryśne i na swój sposób wyjątkowe :D
Na moich paznokciach nie współgrają z żadną bazą ani top coatem! Testowałam je z bazami Sally Hansen, top coatem SH i Essie Good to go i wysuszaczem w płynie Inglota i Nail Teku - z żadnymz  tych kosmetyków nie działały! Najbardziej lubią być nakładane solo i tak nałożone utrzymują się ok. 5 - 6 dni.
Schną w średnim tempie, mają wysoki połysk w same sobie.
Jeżeli chodzi o pigmentację to zależy ona od koloru lakieru! Jasne kolory potrzebują 3 a niektóre nawet 4 warstw. Ciemne jedną, maksymalnie 2. Kolory rozprowadzają się dobrze na paznokciach, chociaż te jasne lubią robić smugi i trzeba się skupić przy ich nakładaniu!



Podsumowując

Lakiery marki Ciate mnie mile zaskoczyły! Ich wygląd wcale mnie nie zachęcał do ich kupna, jednak zestawy miniatur, zwłaszcza Kalendarz Adwentowy, który pokazywałam TUTAJ i TUTAJ moim zdaniem jest warty zakupu. Jeżeli chcecie wypróbować lakiery tej marki to polecam na początku miniatury ale szukajcie tych zestawów na promocji w Sephorze czy w TK Maxxie bo moim zdaniem 50zł czy 90 - 120zł za zestawy miniatur to w tym przypadku mocne przegięcie! 
Lakiery Ciate są zaskakująco niezłe jednak nie pobiły ukochanych OPI
Czy kupię ponownie? Tak ale tylko w zestawie :)


W tych postach pojawiły się kolory:






A Wy co myślicie o lakierach tej marki? Warte uwagi?


patrycja sprada

patrycja sprada

9 komentarzy:

  1. Bardzo fajne,ale cena za pełnowymiarowy nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie w tych lakierach tylko ta kokardka sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skusiłabym się ale właśnie jedynie w promocji, bo takie ceny mnie odstraszają:D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja głównie stosuje je na paznokcie u stóp, bo na paznokciach dłoni potrafią przetrwać czasami tylko kilka godzin:P

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie za takie pieniądze skusiłabym się tylko na miniatury, zresztą ja rzadko kiedy 'kończę' lakiery więc mały rozmiar tutaj by mi nie przeszkadzał :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię lakiery Ciate i mam sporą gromadkę, która zapewne się poszerzy :) Po miniatury nie sięgałam, uznaję jedynie mini Orly :D nic poza tym.
    Ciate ma lepsze i słabsze formuły, dobrze jest zwracać uwagę na rodzaj wykończenia oraz kolor. To jest duża lepsza wskazówka niż przy kolekcjach OPI, które kupując np. bez słoczy, bywa że celujemy w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam dwa lakiery i dwa są piękne <3 a minaiturki moze sobie tez kiedyś sprezentuje !

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam kilka miniaturek jak i pełnowymiarowych buteleczek. I różnicy rzeczywiście nie widzę :)
    Co do baz, to się nie wypowiem, bo raczej nie używam, za to z lakierów nawierzchnich polecam Poshe i Seche. Używałam obu do Ciate i było dobrze. Ważne tylko, żeby odczekać aż pierwsza warstwa lakieru dobrze wyschnie (szczególnie istotne przy lakierach kremowych).

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.